Zmarł, bo „widział prawdę”? Są wyniki śledztwa ws. śmierci Patryka Kalskiego

Zmarł, bo „widział prawdę”? Są wyniki śledztwa ws. śmierci Patryka Kalskiego

Patryk Kalski
Patryk Kalski Źródło: Facebook / Patryk Kalski - Trener
W styczniu ubiegłego roku zmarł Patryk Kalski, trener i były partner Doroty Gardias, związany z Zatoką Sztuki. Teraz postępowanie w sprawie jego śmierci zostało umorzone.

Patryk Kalski ukończył gdańską Akademię Wychowania Fizycznego i Sportu, a potem został II trenerem koszykarek Lotosu Gdynia. Odpowiadał m.in. za przygotowanie fizyczne i motorykę drużyny, która seryjnie zdobywała mistrzostwa Polski i była jedną z najlepszych drużyn w Europie. W ostatnich latach zajmował się przede wszystkim strzelnicą Playground. Organizował szkolenia, był instruktorem strzelectwa i chciał zostać oficerem Wojska Polskiego. Był ponadto wykładowcą Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, a także nauczycielem w mundurowej szkole średniej Spartakus. Gdy jeszcze związany był z Dorotą Gardias, prowadził firmę Akart, zajmującą się nagłośnieniem w dyskotekach, m.in. także w Zatoce Sztuki, gdzie wiceprezesem był jego przyjaciel Marcin T.

Tuż po śmierci trenera Maciej Nieskręt z „Dziennika Bałtyckiego” ujawnił, że Kalski umawiał się z nim na wywiad o Zatoce Sztuki po Nowym Roku. Emocje w tej kwestii podsycił też wpis matki zmarłego mężczyzny na Facebooku. „Krwawi mi serce. Tak bardzo go kochałam. To mój syn. Zawsze był szczery i widział prawdę. Czy musiał zapłacić za to najwyższą cenę?” – miała napisać kobieta.

Na co zmarł Patryk Kalski?

Temat po jakimś czasie ucichł, a dziennikarze portalu Wirtualna Polska informują teraz, że śledztwo w sprawie śmierci Patryka Kalskiego nie wykazało, jakoby przyczyniły się do niej osoby trzecie. Gdańska prokuratura zdecydowała się umorzyć postępowanie.

– Opinia sądowo-lekarska wskazała na ostrą sercowopochodną niewydolność krążeniowo-oddechową, która wystąpiła u mężczyzny z zaawansowanymi zmianami chorobowymi w układzie sercowo-naczyniowym. Według biegłego była to śmierć nagła, sercowa, z przyczyn chorobowych – przekazał w rozmowie z dziennikarzami portalu Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Co więcej, okazuje się, że przy zwłokach mężczyzny znaleziono narkotyki. – Zebrany materiał nie dostarczył dowodów wskazujących na to, że do śmierci pokrzywdzonego przyczyniły się osoby trzecie. W zakresie czynu polegającego na posiadaniu 1,03 gram środka odurzającego w postaci kokainy, postępowanie zostało umorzone wobec śmierci sprawcy. Decyzja ta jest nieprawomocna – dodał Duszyński.

Czytaj też:
Dorota Gardias o swoich problemach ze zdrowiem. „Wydaje nam się, że jesteśmy nieśmiertelni”
Czytaj też:
Smutne wieści o stanie zdrowia Jadwigi Barańskiej. „Błagała, abym tego nie ujawniał”

Źródło: WPROST.pl / Wirtualna Polska