Twierdzi, że wysłał byłemu premierowi zdjęcia pośladków jego wnuczki. Monika Miller ostro reaguje

Twierdzi, że wysłał byłemu premierowi zdjęcia pośladków jego wnuczki. Monika Miller ostro reaguje

Monika Miller ze swoim dziadkiem Leszkiem Millerem
Monika Miller ze swoim dziadkiem Leszkiem MilleremŹródło:Instagram / Monika Miller
Zdjęcia pośladków Moniki Miller miały w święta trafić do jej dziadka Leszka Millera. 28-latka wyjaśnia całą sprawę, a autorowi „żartu” grozi konsekwencjami prawnymi.

Monika Miller, 28-letnia wnuczka byłego premiera Polski Leszka Millera, od kilku lat próbuje swoich sił w różnych programach telewizyjnych. Wciela się też w Żanetę Kujawską w serialu „Gliniarze”, w 2019 roku brała udział w „Tańcu z Gwiazdami”, a od niedawna oglądać ją możemy w nowym formacie Polsatu „Królowa przetrwania”, gdzie pojawia się u boku takich celebrytek jak Ewelona, Marta Linkiewicz czy Natalia Janoszek. Miller nie zrezygnowała też z modelingu – wciąż zamieszcza fotki z różnych sesji zdjęciowych na swoim Instagramie, gdzie jej życie śledzi ponad 153 tys. ludzi.

Ktoś wysłał Millerowi zdjęcia pośladków jego wnuczki?

I chociaż Miller w mediach społecznościowych teraz głównie zamieszcza materiały z „Królowych przetrwania”, we wtorek późnym wieczorem pokazała zrzut ekranu ukazujący post, który 25 grudnia pojawił się w serwisie X (dawny Twitter – red.). Widać na nim zbitkę zdjęć – z jednej strony selfie Moniki Miller, a z drugiej strony fotkę przedstawiającą wytatuowane pośladki.

„Pokazałem tylko jak jego wnusia wygląda, a on się wkur*** i mnie zablokował, no to chyba zrobiłem mu święta” – napisał użytkownik o nicku Monter.

Do sprawy nie odniósł się co prawda Leszek Miller, ale w sprawie szybko interweniowała sama celebrytka. Postanowiła uciąć wszelkie spekulacje i zapewnić, że zdjęcie, o którym mowa, nie przedstawia jej pośladków.

twitter

„Już wysyłam pisemko do prawnika. Zniesławienie i szerzenie nieprawdziwych wiadomości jest karalne” – podkreśliła. „To randomowe zdjęcia z neta, a nie moje” – dodała.

Galeria:
Tatuaże Moniki Miller. Tak zmieniła się wnuczka byłego premiera

Relacja Moniki Miller i jej dziadka Leszka Millera

Monika Miller ma bardzo bliskie kontakty ze swoim dziadkiem, byłym premierem Polski. W 2018 roku udzielili nawet wspólnego wywiadu na łamach portalu Wirtualna Polska. W nim Leszek Miller przyznał, że długo nie miał pojęcia o tym, że jego wnuczka przez to, że był politykiem była szykanowana w szkole. W tym samym roku Monika Miller po raz pierwszy w rozmowie z "Vivą!" opwowiedziała o tym, że to właśnie jej dziadek poinformował ją o samobójczej śmierci jej ojca. Wyznała, że jej tata zmagał się z depresją, a radził sobie z nią pijąc alkohol.

Jak tłumaczyła, jej ojciec był bardzo wrażliwy i „był w nim jakiś smutek”. – Bardzo żałuję, że nie porozmawialiśmy ani o życiu, ani o tym, czego by chciał i jakie ma plany – wyznała Monika Miller. – Ja nawet nie wiem, czym dokładnie się mój tata zajmował. Mówiło się, że jest biznesmenem. Ale najbardziej żałuję, że nigdy nie zapytałam go o to, czego się boi, co chciałby zrobić w życiu, a czego żałuje. Teraz już się tego nie dowiem. Nawet od mamy, bo też mało o nim wiedziała – dodała.

Czytaj też:
Caroline Derpieński zaatakowana przez stalkera. Pokazała jego zdjęcie
Czytaj też:
Jakub z „Rolnik szuka żony” ogłosił szczęśliwą nowinę. Zrobił to wbrew woli Anny

Źródło: WPROST.pl