TOK FM wydało oświadczenie ws. Tomasza Lisa

TOK FM wydało oświadczenie ws. Tomasza Lisa

Tomasz Lis
Tomasz Lis Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Tomasz Lis nie będzie zapraszany do TOK FM w roli komentatora. Decyzja stacji ma związek z ostatnią publikacją portalu Wirtualna Polska, dotyczącą zachowania byłego redaktora naczelnego „Newsweeka”.

Tomasz Lis 24 maja z dnia na dzień stracił pracę w „Newsweeku”. Powodów nie wyjaśnił ani on, ani Ringier Axel Springer Polska, czyli wydawca tygodnika. Pojawiały się pogłoski, że może chodzić o postępowanie dotyczące mobbingu, czego nie potwierdzał RASP.

Wirtualna Polska dotarła jednak do pracowników „Newsweeka”, którzy skarżą się na niewłaściwe zachowania Lisa. Z ich relacji wynika, że były naczelny tygodnika mógł stosować mobbing. Dziennikarze portalu wyjaśnili, że tekst jest oparty na rozmowach z kilkudziesięcioma osobami, które pracowały, pracują lub miały kontakt z Lisem.

W odniesieniu na zarzuty były redaktor naczelny „Newsweeka” „kategorycznie zaprzeczył, by dochodziło do gnębienia, prześladowania czy zastraszania kogokolwiek”. Tekst Wirtualnej Polski nazwał „zestawem półprawd, ćwierćprawd”.

TOK FM reaguje na zarzuty wobec Tomasza Lisa

Mimo wydanego przez dziennikarza oświadczenia, w środę 29 czerwca Radio TOK FM poinformowało, że ono także podejmuje kroki w odniesieniu do doniesień.

„W świetle ostatnich doniesień, do czasu wyjaśnienia sprawy, Radio TOK FM zdecydowało się nie zapraszać Tomasza Lisa na antenę stacji w charakterze komentatora” – podała dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Agory Nina Graboś.

Czytaj też:
Coś dla fanów „Mare z Easttown”. Kate Winslet zagra w nowym serialu HBO

Źródło: WPROST.pl / Wirtualna Polska, TOK FM