John Leguizamo udzielił ważnego wywiadu. Mówił o dyskryminacji Latynosów w Hollywood

John Leguizamo udzielił ważnego wywiadu. Mówił o dyskryminacji Latynosów w Hollywood

John Leguizamo
John Leguizamo Źródło: Newspix.pl / WENN
Aktor John Leguizamo udzielił wywiadu, który opublikowano na oficjalnym koncie Amerykańskiej Akademii Filmowej na YouTube. Nie pominął w nim trudnych kwestii, takich jak problemy latynoskich artystów w Hollywood.

John Leguizamo wywiadu dla Oscarowego konta udzielił Nickowi Barilemu, który odwiedził go w jego domu w Nowym Jorku. Nagranie trafiło na YouTube 24 stycznia, ale nie doczekało się milionów odtworzeń. Mimo to po czasie do opinii publicznej zaczęły przebijać się wypowiedzi gwiazdora, zwłaszcza te dotyczące dyskryminacji pewnych grup twórców. Leguizamo jako aktor kolumbijskiego pochodzenia przyznał, że przez całe lata unikał światła słonecznego, byle tylko opalenizna nie uwydatniła jego narodowości.

– Zarówno w kulturze latynoskiej jak i w Hollywood istnieje dyskryminacja ze względu na kolor skóry – stwierdził krótko Leguizamo. – Jasny odcień skóry przynosił mi korzyści. Trzymałem się z dala od słońca i byłem blady, aby móc pracować. Wszyscy Latynosi, którym udało się coś osiągnąć w tej branży, mają jasną karnację. Co stało się ze wszystkimi Afrolatynosami i większością rdzennych Latynosów? Nie dostali szansy – zwrócił uwagę.

Leguizamo stracił film, bo za dużo było w nim Latynosów

Wrażenie może robić zwłaszcza jedna z historii opowiedzianych przez nowojorczyka. Leguizamo ujawnił, że z pracy nad jednym filmem zwolniono go, kiedy zatrudniono latynoamerykańską aktorkę. Usłyszał, że produkcja nie może pozwolić sobie na aż dwoje Latynosów w obsadzie. Tłumaczono mu, że film zostałby wówczas zaszufladkowany jako kino latynoamerykańskie.

– Od czasu, kiedy zyskałem polityczną świadomość i zacząłem opowiadać o problemach mojej społeczności, straciłem połowę obserwujących – zdradził Leguizamo, mówiąc o swoich mediach społecznościowych. Wspomniał liczne nienawistne tweety, odsyłające go do Meksyku, mimo że jest Kolumbijczykiem. – Wszystkie te nienawistne wpisy po prostu ignoruję. Czuję, że jeśli osiągnąłem pewien sukces, moim obowiązkiem jest odpłacić się czymś dobrym – stwierdził.

Czytaj też:
Aż dwa zwiastuny polskiej komedii romantycznej. Zobaczcie, dlaczego „Szczęścia chodzą parami”

Źródło: WPROST.pl / YouTube/Oscars
 1

Czytaj także