Barbara Kurdej-Szatan uderza w Jacka Kurskiego. „Już dawno chciał mnie wypi******* z TVP”

Barbara Kurdej-Szatan uderza w Jacka Kurskiego. „Już dawno chciał mnie wypi******* z TVP”

Barbara Kurdej-Szatan
Barbara Kurdej-Szatan Źródło: Newspix.pl / Michal Piesciuk
– Nie dałam się sterować, więc mnie zwolnili – mówi o swoim rozstaniu z TVP Barbara Kurdej-Szatan. Gwiazda „M jak miłość” udzieliła wywiadu Żurnaliście, w którym odniosła się m.in. do zamieszania po jej wpisie o Straży Granicznej i oskarżeń o próby ratowania wizerunku.

– Ja mam gdzieś ocieplanie wizerunku. Nie muszę sobie ocieplać wizerunku i nawet nie mam ochoty tego robić – mówiła Barbara Kurdej-Szatan. – Wyjątkowo długo miałam naprawdę mocno „ciepły” wizerunek, który mnie mocno irytował – dodała. Stwierdziła przy tym, że nie żałuje wydarzeń, które rozegrały się po jej krytycznym wobec Straży Granicznej wpisie.

W rozmowie z Żurnalistą aktorka i prezenterka przyznała, że popełniła tylko jeden błąd. – „Podłożyłam się” pod wpływem swoich emocji i to wykorzystano w obrzydliwy sposób i zrobiono z tego ogromną aferę – mówiła. – Błędem było tylko to, ze potraktowałam moich obserwatorów jak swoich „przyjaciół”, ludzi, którym mogę powiedzieć, wszystko, co myślę. Przegięłam, jeśli chodzi o ekspresję, przekleństwa, sposób wyrażenia tego. I tyle – tłumaczyła.

Kurdej-Szatan: Kurski chciał mnie wypi******* z TVP

Barbara Kurdej-Szatan stwierdziła, że stała się „łatwym łupem” do zrobienia dużej afery. – Pan Kurski to już dawno chciał mnie wypi******* z TVP tak całkowicie. On już dawno mnie wywalił tak naprawdę. Teraz mnie tak całkiem wyrzucił, bo po prostu wyrzucił mnie z serialu "M jak miłość", który jest w tej telewizji od 20 lat, więc tak naprawdę przeżył wiele rządów i to jest dziwne. Ma do tego prawo, bo to jego telewizja, ale to jest wkurzające, że ktoś, kto nie był od początku serialu, nie ma z tym nic wspólnego i tak sobie decyduje za producenta – opowiadała aktorka. – Nie dałam się sterować, więc mnie zwolnili – twierdziła. Podkreślała przy tym, że producenci walczyli o jej utrzymanie w roli.

Afera z gwiazdą „M jak miłość”

Przypomnijmy, Barbara Kurdej-Szatan, na początku listopada zamieściła na swoim Instagramie wpis, w którym nazwała funkcjonariuszy Straży Granicznej „maszynami bez serca i mózgu”, a później też „mordercami”. Aktorka usunęła później post i przeprosiła. Po kontrowersyjnym wpisie, Jacek Kurski zapowiedział, że nie znajdzie już ona pracy w Telewizji Polskiej. Aktorka na antenie TVP prowadziła programy takie jak „Kocham cię, Polsko!”, „The Voice of Poland” oraz „The Voice Kids”. Grała także w serialu „M jak miłość” i współprowadziła pierwszą edycję programu tanecznego „Dance Dance Dance”.

Czytaj też:
„M jak miłość” z nową czołówką. Wycięta została nie tylko Kurdej-Szatan

Źródło: Podcast Żurnalisty