Burza po zapowiedzi Kuby Wojewódzkiego. W sieci zawrzało

Burza po zapowiedzi Kuby Wojewódzkiego. W sieci zawrzało

Kuba Wojewódzki
Kuba Wojewódzki Źródło: Materiały prasowe / Warner Bros Polska
Kuba Wojewódzki powiedział zaledwie „A”, a internauci już zamknęli mu usta. Miażdżą prowadzącego z powodu kontrowersyjnej anty-gwiazdy internetów.

Nowy sezon programu „Kuba Wojewódzki” już wywołał prawdziwą burzę w sieci. Wszystko przez zapowiedź jednego z odcinków, w którym na słynnej kanapie talk-show ma się pojawić Marcin Dubiel. Tak przynajmniej podejrzewają internauci i nie kryją oburzenia. W komentarzach otwarcie piszą o swoim rozczarowaniu decyzją gospodarza programu.

Marcin Dubiel gościem u Kuby Wojewódzkiego?

Program Kuby Wojewódzkiego od lat przyciąga widzów rozmowami z barwnymi postaciami ze świata show-biznesu, internetu i kultury. W nowym sezonie gospodarz ponownie zapowiada nietypowe spotkania i rozmowy, które mają wzbudzać emocje. Zapowiedź jednego z nadchodzących odcinków szczególnie przykuła uwagę internautów. W krótkim nagraniu Wojewódzki zasugerował, że zaprosił do studia dwie bardzo różne postaci.

„Moimi gośćmi w najbliższym odcinku — a to dopiero zagadka – chyba najbardziej niechciana, nielubiana, niepożądana osoba internetu, Instagrama, Tik-Toka i YouTube'a oraz najbardziej pożądany człowiek we wszystkich telewizjach, Instagramie, Tik-Toku, YouTube i wszelkich innych aplikacjach” — stwierdził Wojewódzki w zapowiedzi.

Na udostępnionym nagraniu widać jedynie fragmenty sylwetek zaproszonych gości. Fani jednak szybko połączyli kropki i doszli do wniosku, że pierwszą z tajemniczych postaci jest właśnie Marcin Dubiel.

W tle afera Pandora Gate

Nazwisko influencera od dawna budzi ogromne emocje i kontrowersje w internecie. O Dubielu zrobiło się szczególnie głośno po wybuchu skandalu pedofilskiego związanego z polskimi twórcami internetowymi.

Sylwester Wardęga w materiałach dotyczących afery Pandora Gate sugerował, że Marcin Dubiel miał wiedzieć o nieodpowiednich kontaktach swojego kolegi Stuu z nieletnimi. Influencer od początku stanowczo odcinał się od tych oskarżeń. Wiosną ubiegłego roku sąd uznał, że Sylwester Wardęga pomówił Marcina Dubiela.

Internauci nie kryją oburzenia. „Dno, ale upadek”

Mimo sądowego rozstrzygnięcia część internautów wciąż bardzo krytycznie ocenia obecność Dubiela w mediach. Pod zapowiedzią odcinka na TikToku pojawiło się wiele ostrych komentarzy.

„Ale żeby zapraszać tego człowieka patrząc na to, co wyszło na światło dzienne w ostatnich latach, jest zejściem na dno. Brak słów”, „Serio to są jakieś jaja, żeby Dubiela zapraszać niżej upaść nie można?”, „Ale upadek z tym Dubielem, na co on tam”, „Scancelowana osoba, która powinna mieć sądowy zakaz występów we wszelakich mediach za słowa i czyny, ale kolesiostwo nigdy do tego nie dopuści. Żart”, „Nie pomoże mu nawet wywiad u Kuby gościu musi zrozumieć, że w necie już dla niego nie ma miejsca”, „ile ci Dubiel za to zapłacił?”, „Skąd to zainteresowanie postacią, o której internet stara się zapomnieć?” – piszą wzburzeni internauci.

Czytaj też:
Historyczna sytuacja na Orłach. „Polskie Oscary” jakich jeszcze nie było
Czytaj też:
Autor „Podręcznika dla inkwizytorów” nie żyje. Od lat był w grze o Nobla

Źródło: WPROST.pl