Johnny Depp o oskarżeniach byłej żony: To zaplanowane oszustwo

Johnny Depp o oskarżeniach byłej żony: To zaplanowane oszustwo

Johnny Depp
Johnny Depp Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Johnny Depp udzielił wywiadu polskiemu tygodnikowi „Polityka”. Gwiazdor odniósł się między innymi do zarzutów byłej żony, jakoby stosował przemoc, oraz swojego problemu z alkoholem i narkotykami.

W ciągu ostatnich lat Johnny Depp nie cieszy się dobrą prasą. Wszystko za sprawą wojny pomiędzy nim, a jego byłą żoną, która oskarża go o przemoc fizyczną i psychiczną. Aktorzy od dawna walczą ze sobą w sądzie, jednak końca sprawy nie widać, a Depp, przez ciążące na nim zarzuty, miał stracić wiele kontraktów.

Johnny Depp oskarża byłą żonę o kłamstwo

Gwiazdor przegrał sprawę z tabloidem „The Sun”, który nazwał go damskim bokserem. – Werdykt oceniam jako surrealistyczny. Będę konsekwentnie dążył, by dowieść, że nie jestem sprawcą, a zarzuty o znęcanie się fizyczne i psychiczne są niczym innym, tylko zaplanowanym oszustwem – powiedział Depp, dodając, że o prawdomówności Amber Heard powinien świadczyć fakt, że w ugodzie rozwodowej zgodziła się przekazać 7 milionów dolarów na cele charytatywne, a wskazane przez nią organizacje nadal tych pieniędzy nie otrzymały, choć od rozwodu minęło już 5 lat.

Johnny Depp o używkach: Alkohol i narkotyki miały łagodzić ból

Aktor utrzymuje również, że zarzuty Heard, jakoby miał problemy z alkoholem i narkotykami również nie są prawdziwe, choć przyznaje, że był czas, gdy w używkach szukał ukojenia. Depp wspomniał, że jego dzieciństwo nie należało do łatwych. – Powrót do domu był horrorem. Matka cierpiała na depresję, rodzice się rozwodzili. W szkole nie dawałem rady emocjonalnie, walił mi się cały świat. Alkohol i narkotyki miały łagodzić ból – powiedział gwiazdor, zapewniając, że od kiedy został ojcem, całe jego życie się przewartościowało i dziś nie ma już kłopotu z używkami.

Czytaj też:
Netflix usunie te seriale i filmy. To ostatni moment, by nadrobić zaległości

Źródło: Polityka