Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska są parą od ponad dziesięciu lat, jednak gwiazdor zapewnia, że jego uczucia względem żony nie słabną.
„Każdego dnia zakochuję się w swojej żonie na nowo”
– Mam wrażenie, że każdego dnia na nowo – powiedział Damięcki w rozmowie z magazynem „Party”. Mimo licznych zobowiązań zawodowych aktor zawsze stawia rodzinę na pierwszym miejscu i jak mówi bardzo lubi ojcowskie obowiązki – Zawsze, jeżeli jest to możliwe, staram się być w domu od 16:00. To ja kąpię chłopców, czytam do snu starszemu synowi. Dla mnie usypianie dziecka nie jest obowiązkiem, a przywilejem – zapewnia Mateusz Damięcki.
Gwiazdor przyznał jednak, że prawdziwym filarem jego rodziny jest Paulina Andrzejewska. – Prawdziwym skarbem jest moja żona – zachwalał swoją ukochaną Damięcki. Aktor stwierdził, że poza tym, iż jego żona jest skromna i wrażliwa, to w odróżnieniu od niego potrafi być też stanowcza i konkretna. – Podkreślam: nigdy nie dotarłbym do tego miejsca w życiu, w którym jestem gdyby nie moja żona. Czasem myślę, że gdybyśmy nie byli razem, nie miałby kto stawiać mnie do pionu. Moja żona jest dla mnie partnerem, przyjacielem i moją wielką miłością – przyznał szczerze Mateusz Damięcki.
Czytaj też:
Popularny aktor porzucił karierę, by służyć Bogu. Wkrótce zostanie księdzem