„Jestem tutaj. Nie jestem z moim synem. Jestem w miejscu, gdzie ma mi się poprawić”– napisała Selma Blair na Instagramie. Aktorka dołączyła swoje zdjęcie, na którym pozuje z fotografią syna. Gwiazda nie zdradziła, czy przebywa w szpitalu, jednak jej wpis wskazuje na to, że jest aktualnie leczona. „Potrzebuję tego chłopaka, żeby zobaczył, że robię rzeczy, o których nigdy nawet nie sądziłam, że mogę. I zrobię, co w mojej mocy” – napisała Blair.
Ujawnienie choroby
Selma Blair w październiku ubiegłego roku poinformowała za pośrednictwem Instagrama, że 16 sierpnia lekarze po raz pierwszy powiedzieli jej, że cierpi na stwardnienie rozsiane. „Jestem niezdarna, czasami upadam, upuszczam rzeczy, moja pamięć jest mglista – napisała. Blair przyznała, że po tym, jak usłyszała ostateczną diagnozę nieocenionym wsparciem dla niej okazała się rodzina, jej przyjaciele oraz ekipa powstającego dla Netflixa show.
Aktorka ujawniła, że tak naprawdę już od kilku lat zmaga się z objawami choroby. Przyznała, że od dawna czuła, że coś jest nie tak, ale to ignorowała. „Nigdy nie brałam tego na poważnie – dodała. „Prawdopodobnie cierpię na tę nieuleczalną chorobę od co najmniej 15 lat. Teraz czuję ulgę, że się o niej dowiedziałam” – wyjaśniła w swoim poście w portalu społecznościowym.
Selma Blair to 47-letnia aktorka, gwiazda takich filmów jak „Szkoła uwodzenia” i „Legalna blondynka”.
Czytaj też:
W „Stranger Things” wyrosła na prawdziwą gwiazdę. To córka słynnej aktorskiej pary
Aktorka Selma Blair