Jedna z najbardziej zagadkowych historii w dziejach amerykańskiego więziennictwa do dziś rozpala wyobraźnię.
„Ucieczka z Alcatraz”. Kultowy thriller oparty na faktach
„Ucieczka z Alcatraz” z 1979 roku w reżyserii Don Siegel to jeden z najmocniejszych filmów więziennych w historii kina. W głównej roli wystąpił Clint Eastwood, wcielając się w postać Franka Morrisa – recydywisty, który trafia do pilnie strzeżonego więzienia na wyspie Alcatraz. Produkcja opiera się na prawdziwych wydarzeniach z 11 czerwca 1962 roku, kiedy trzech więźniów podjęło brawurową próbę ucieczki. Do dziś nie wiadomo, czy zakończyła się sukcesem.
Akcja filmu przenosi widza do 1960 roku. Frank Morris trafia do Alcatraz – jednego z najcięższych zakładów karnych w USA. Naczelnik więzienia, grany przez Patrick McGoohan, traktuje go wyjątkowo surowo. Mimo to Morris nie rezygnuje z planów ucieczki. Do współpracy wciąga braci Anglin – Johna (Fred Ward) i Clarence’a (Jack Thibeau). Przygotowania trwają dwa lata i kończą się spektakularną ucieczką przez wydrążony w ścianie otwór.
Więźniowie wypływają na tratwie zrobionej z nieprzemakalnych płaszczy. Po nich jednak ślad się urywa. Nie znaleziono ani ciał, ani dowodów na to, że przeżyli. Rok później więzienie Alcatraz zostaje zamknięte.
Lepsza niż w „Skazany na śmierć”? Najbardziej tajemnicza ucieczka w historii
Sprawa Morrisa i braci Anglin od lat budzi kontrowersje. Istnieją dwie konkurujące wersje wydarzeń – według jednej zbiegowie utonęli w lodowatych wodach zatoki, według drugiej udało im się uciec i zniknąć bez śladu.
FBI, po wieloletnim śledztwie, uznało, że z dużym prawdopodobieństwem wszyscy zginęli. Wskazywano na ekstremalne warunki: silne prądy, niską temperaturę wody oraz brak jakichkolwiek potwierdzonych śladów po uciekinierach.
Z drugiej strony pojawiły się liczne, choć nieweryfikowalne poszlaki. Mowa m.in. o anonimowych kwiatach wysyłanych matce braci Anglin, ich rzekomej obecności – w przebraniu – na jej pogrzebie czy hydrodynamicznych symulacjach sugerujących, że przy odpowiednim czasie wypłynięcia mogli dotrzeć do brzegu. Do tego dochodzi tajemniczy list z 2013 roku, którego autor podający się za Johna Anglina twierdził, że cała trójka przeżyła.
Sprawa pozostaje otwarta również dla U.S. Marshals Service, ponieważ nigdy nie odnaleziono ciał, a analizy DNA i pisma z listu dały „niejednoznaczny” wynik.
Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści J. Campbella Bruce’a i do dziś uchodzi za jedną z najbardziej sugestywnych ekranizacji prawdziwej historii ucieczki z więzienia. Będziemy ją mogli zobaczyć w niedzielę, 3 maja o godz. 20 na kanale Stopklatka.
Czytaj też:
4 seriale i 4 filmy. To one w miniony weekend zawojowały NetfliksaCzytaj też:
Netflix dorzuca nowości – seriale i filmy. 14 giga premier w tym tygodniu – tu rozpiska
