Osoba niebinarna poprowadzi „Pytanie na śniadanie”? To historyczna decyzja

Osoba niebinarna poprowadzi „Pytanie na śniadanie”? To historyczna decyzja

prowadzący programu „Pytanie na śniadanie”
prowadzący programu „Pytanie na śniadanie” Źródło: Facebook / Pytanie na śniadanie
Media dotarły do zaskakującej wiadomości. W „Pytaniu na śniadanie” na stanowisku gospodarza ma się pojawić zaskakująca osoba.

W ostatnich tygodniach trwają ogromne zmiany nie tylko w programach publicystycznych TVP, ale także w dziale rozrywkowym. Najpierw na antenie „Pytania na śniadanie” poruszono m.in. kwestie związków LGBT oraz in vitro, a potem stopniowo zaczęli znikać prowadzący show. Widzów zaskoczyła informacja, że żaden z dotychczasowych gospodarzy nie zachował stanowiska – nawet Tomasz Kammel, który już oficjalnie pożegnał fanów. Teraz wiadomo, kto ma go zastąpić.

Nowi prowadzący „Pytania na śniadanie”

Nowa szefowa „Pytania na śniadanie” ogłosiła, że docelowa ekipa śniadaniówki Telewizji Polskiej będzie liczyła pięć par. Wiadomo już, że w nowej odsłonie programu zadebiutowali Robert Stockinger i Joanna Górska oraz Rober El Gendy i Klaudia Carlos. Plotki natomiast wskazują na to, że w najbliższy weekend widzowie na ekranach zobaczą Katarzynę Dowbor i Bartka Jędrzejaka. To jednak nie wszystko.

Teraz na giełdzie nazwisk, które mają stworzyć pozostałe dwie pary śniadaniówki, pojawiła się osoba dobrze znana widzom „Miasta kobiet” z TVN Style. Otóż media dowiedziały się, że już niebawem na antenie TVP ma pojawić się Ane Piżl, czyli osoba niebinarna, kojarzona również z instagramowego konta „Ane Ratownica”.

Ane Piżl na swojej stronie internetowej opisuje się następującymi słowami: „Od 2003 roku biorę udział w projektach promujących tolerancję, równość i dobrostan wszystkich osób. Jestem osobą członkowską Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej, współpracuję z siecią edukatorów i edukatorek Amnesty International. Ukończył_m Gender Studies w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. W 2006 ukończył_m Akademię Medyczną w Warszawie oraz wiele szkoleń, dotyczących m.in. zdrowia osób LGBTI+, konsultacji kryzysowej, prawa antydyskryminacyjnego, praw człowieka i przeciwdziałania rasizmowi”.

Jak podaje „Fakt”, owa ratowniczka medyczna bardzo dba o język inkluzywny, dlatego też stosuje nie do końca zdefiniowane gramatyczne rodzaje w odmianie zwłaszcza czasowników, przymiotników czy zaimków. Wiadomo, że jest bardzo tolerancyjna i przyjmuje wszystkie formy zwracania się do niej. W wywiadzie dla „Glamour” mówiła: „Mojej tożsamości nie określa transpłciowość. Owszem, jestem osobą niebinarną, więc z definicji jestem transpłciowa, ale nie jest to kluczowa kwestia w moim życiu. (...) Płeć uważam za dość opresyjny koncept, więc interesuje mnie ona jedynie w kontekście uwolnienia się od tej kategorii. Mam przekonanie, że świat bez ramek płci jest lżejszy i szerszy. Mam swoją ekspresję seksualną, mam niebinarne imię, które zmieniłam w ramach tranzycji w 2015 roku, i mam dużo luzu do tego tematu”.

Co istotne, „Fakt” chciał potwierdzić pogłoski na temat prowadzenia przez Ane Piżl jednego z najpopularniejszych programów TVP i z tego powodu próbował się z nią skontaktować. Wówczas ratowniczka nie skomentowała owych informacji, wymawiając się brakiem czasu. Nie powiedziała jednak, że to bzdury.

instagramCzytaj też:
Tomasz Kammel potwierdził swoje zwolnienie z TVP. Widzowie zaskoczeni
Czytaj też:
Barbara Kurdej-Szatan otrzymała ofertę pracy w TVP. W jakiej produkcji się pojawi?

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Fakt