Krytyczne komentarze widzów po odcinku „Rolnik szuka żony”. Na celowniku Dariusz, Artur i Waldemar

Krytyczne komentarze widzów po odcinku „Rolnik szuka żony”. Na celowniku Dariusz, Artur i Waldemar

„Rolnik szuka żony”, 10. edycja
„Rolnik szuka żony”, 10. edycja Źródło: TVP
Jubileuszowa edycja programu „Rolnik szuka żony” powoli dobiega końca. W dziesiątym odcinku uczestnicy odwiedzili rodziny kandydatów. Co się wydarzyło?

W niedzielny wieczór 26 listopada na antenie TVP wyemitowany został dziesiąty już odcinek 10. edycji „Rolnik szuka żony”. Tym razem widzowie byli świadkami, jak 35-letnia Anna z Wielkopolski, 41-letni Waldemar z Kujaw, 27-letni Dariusz spod Łodzi oraz 28-letni Artur z Mazowsza odwiedzili rodziny wybranych przez siebie partnerów i partnerek. Przypomnijmy, że 40-letnia Agnieszka z Warmińsko-Mazurskiego na nikogo się wcześniej nie zdecydowała, dlatego też nie pojawiła się w tym epizodzie. Nie zabrakło jednak wielkich emocji, które wywołały falę komentarzy widzów.

„Rolnik szuka żony”: Krępujące komentarze Dariusza wobec Nicoli

Dariusz z chęcią wybrał się do domu Nicoli. Okazało się, że wojskowy, który jest ojcem dziewczyny, polubił bohatera programu i stwierdził, że jest miły i ma poczucie humoru. Z kolei mama i siostra Nicoli uznały rolnika za sympatycznego. „Nasza relacja z Darkiem rozwija się w szybkim tempie. (...) Rodzina mnie wspiera: chcą, żebym miała fajnego chłopaka” – mówiła wybranka mężczyzny.

Widzowie programu zaczęli mieć jednak inne zdanie o uczestniku, przez wzgląd na randkę Dariusza i Nicoli, na jaką wybrali się po spotkaniu z rodziną. Wówczas 27-latek pozwalał sobie na dosyć odważne komentarze. Kiedy dziewczyna zastanawiała się, w jaki dzień spotkają się ponownie, Dariusz odpowiedział „Środa – dzień loda”. Potem kilka razy wspomniał jeszcze, że zapomniała ubrać biustonosz i ciągle poprawia sukienkę.

Widzowie programu nie pozostawili na Dariuszu po odcinku suchej nitki. Pisali: „Teksty Darka poziom gimnazjum”, „Jak ojciec Nicoli zobaczy ten odcinek, to wypcha śrutem Dariusza”, „Dziewczyna się stara, przejmuje inicjatywę non stop, a on z takimi tekstami. Wstyd”, „Myślałam, że w programie Waldka nikt nie przebije, a tu proszę. Dziś odcinek był Darusia”.

„Rolnik szuka żony”: Waldemar skrytykował wygląd Ewy

Przed spotkaniem zarówno Ewa, jak i Waldemar nie kryli przed kamerami, że potrzebują czasu, aby poznać swoje uczucia i stwierdzić, co będzie dalej z ich związkiem. Dodatkowo wybranka zdradziła, że podczas wcześniejszej rozmowy z rolnikiem dowiedziała się, że jej typ urody nie do końca jest zgodny z preferencjami mężczyzny.

– Ale też jakoś przez to nie odejmuję sobie. Taka jestem i też nie chcę jakby się tutaj zmieniać albo czuć presję, że muszę być taka i taka, żeby się podobać. (...) Właśnie to jest to, żeby ta druga osoba zaakceptowała nas takimi, jakimi jesteśmy. Też nie jestem taka, że tak wszystko aż tak biorę do siebie, ale w głowie zostaje – mówiła. To wyznanie bardzo oburzyło widzów, którzy pisali: „Jak on mógł tak powiedzieć. Najpierw, że za chuda, a teraz, że nie w jego typie. Masakra” czy „Uważam, że nic z tego nie będzie. Mam wrażenie, że ten Waldi ma co innego w głowie”.

W odcinku Ewa przyjęła Waldemara wraz z rodzicami. Przy kawie i cieście rozmawiali m.in. o pasjach mężczyzny. Wokalistka pozwoliła sobie też na chwilę szczerości: „Decydując się na udział w programie, zdawałam sobie sprawę z tego, jak zostanę odebrana. Że chciałam zrobić karierę. (...) A jak jest naprawdę, wiem ja – chciałam poznać Waldka. (...) Zdaję sobie sprawę z tego, że znajdą się osoby, które będą mi dokładać nieczyste intencje. Ale takie jest życie”.

Podczas późniejszej randki w sanktuarium znajdującym się niedaleko miejsca zamieszkania Ewy, oboje stwierdzili, że chcą kontynuować swoją znajomość. Waldemar zaprosił Ewę na kolejne spotkanie. Tym razem zaskoczył ją propozycją, aby odwiedzili stolicę polskiej piosenki, czyli Opole.

„Rolnik szuka żony”: Artur żałuje wyboru Sary?

Artur wybrał Sarę, bo – jak wcześniej mówił – podobał mu się uśmiech dziewczyny i jej burza włosów. Okazuje się jednak, że poza wyglądem mógł nie dostrzec w niej niczego, co by mu odpowiadało. W odcinku 28-latek zrobił dobre wrażenie na mamie dziewczyny. – Nie widziałam takiej szczęśliwej córki od długiego czasu, więc może spotkała mężczyznę swojego życia – stwierdziła.

Później Sara zabrała go na spacer po swoim rodzinnym mieście. Rolnik wtedy najwyraźniej bardzo się nudził. – Takie chodzenie i spacery... To nie dla mnie, ale nie mogę tego dać po sobie poznać, że jest inaczej. Wiadomo, trzeba się dostosować. Jeden lubi spacerować, drugi lubi co innego – mówił do kamery. Następnie wybrali się razem na gokarty, gdzie dziewczyna wygrała wyścig.

Choć Artur stwierdził, że trzeba będzie zabawę powtórzyć, ale w większym towarzystwie, to widzowie stwierdzili, że ten związek nie przetrwa – rolnik był znudzony i nie interesował się tym, co Sara miała do powiedzenia. Pisali: „On się chyba bardziej zmęczył randką niż pracą na roli”, „Artur bardzo obojętny, zero zainteresowana, inicjatywy”, „Wszystko na siłę. Kino, spacery to nie jego bajka. Dwa różne światy. Nie widać tu przyszłości”.

„Rolnik szuka żony”: Podczas spotkania Anny i Jakuba padło pytanie o dzieci

Anna w drodze do Jakuba wyznała przed kamerami: „Moje odczucia są takie neutralne – sama nie wiem, czy coś z tego wyniknie. Na ten moment jesteśmy takimi znajomymi. (...) Podoba mi się jego sposób bycia – to na pewno”. Na miejscu poznała rodziców mężczyzny. Jego mama była ciekawa, jak rolniczka zareagowała na wieść o jego dzieciach. – Ja nie mam dzieci, więc dla mnie to jest nowość. Ale lubię dzieci. (...) Przerodziłam to w plusy, czyli skoro Kuba ma trójkę, to jest ułożony i ogarnięty – odpowiedziała 35-latka.

Dalsza część rozmowy przebiegła już spokojnie — rodzice Kuby powstrzymali się od niekomfortowych pytań. W odcinku para udała się też na randkę na kręgielnię. Rolniczka była wówczas lekko onieśmielona adoracją ze strony wybranego kandydata. – Kuba mnie czaruje ładnymi słowami i powiem szczerze, że dziwnie się z tym czuję. Niby mi się podoba, tylko trudno mi uwierzyć, że to jest aż tak naturalne z jego serca płynące. Już dawno takich słów nie słyszałam. (...) Nie chcę się w nim doszukiwać czegoś złego, człowiekowi trzeba ufać – stwierdziła. Później kobieta poznała również jego znajomych.

„Rolnik szuka żony 10”: Odcinek 11. Kiedy i gdzie oglądać?

Kolejny odcinek programu „Rolnik szuka żony” pojawi się na antenie TVP1 w niedzielę 3 grudnia o godz. 21:15. Wówczas uczestnicy wybiorą się na kolejne randki.

Czytaj też:
„Rolnik szuka żony”. Waldemar o „zawiści i zazdrości”. Zapewnia: Nie zarobiłem ani grosza
Czytaj też:
Nicola z „Rolnik szuka żony” przedstawiła Dariusza rodzinie. „I jak pierwsze wrażenia?”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Świat seriali, Plejada