Małgorzata Opczowska w latach 2020-2023 była jedną z prowadzących „Pytania na śniadanie”. Po odejściu z TVP rozpoczęła współpracę z kanałem informacyjno-publicystycznym wPolsce24, gdzie od września ubiegłego roku prowadziła u boku męża, Jacka Łęskiego, pasmo „Poranek”. Po kilku tygodniach program jednak zniknął z anteny, a prezenterka życzyła kolegom ze stacji powodzenia. „Było miło, ale się skończyło. (...) Miło mi było Was budzić i zapraszać interesujących gości, poruszać dla Was ciekawe, ludzkie, ważne i zabawne tematy” — pisała na Instagramie. Teraz z kolei udzieliła wywiadu, w którym wypowiedziała się na temat WOŚP i Jerzego Owsiaka.
Małgorzata Opczowska o Jerzym Owsiaku
W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie miała już swój 33. finał. Przez lata, dzięki zbiórkom i pomocy milionów Polaków, Jerzy Owsiak był w stanie zebrać 2,3 mld zł, które umożliwiły zakup ponad 74,5 tys. urządzeń dla szpitali w całej Polsce. Choć nie wszyscy to doceniają, okazuje się, że Małgorzata Opczowska należy do osób, które szanują prezesa fundacji. Równocześnie prezenterka przyznaje, że niektóre jego działania są według niej nieodpowiednie.
– Sama inicjatywa Wielkiej Orkiestry jest bardzo szczytna. Natomiast faktycznie jest tak, że Jurek Owsiak zniechęcił w stosunku do siebie wiele osób, ze względu na to, że zaangażował się bardzo mocno politycznie. I stąd ja oddzielałabym działalność samej Orkiestry, samej Fundacji, tej pomocy od polityki. A to też nie chodzi o samą pomoc, bo to jest kropla w morzu potrzeb i tego, co rząd, co Polacy wydają na szpitale — stwierdziła w rozmowie z „Jastrząb Post”.
Choć prezenterka ma pewne zastrzeżenia co do politycznego zaangażowania Owsiaka, to pozytywnie ocenia fakt, że WOŚP aktywizuje społeczeństwo. – Jestem całym sercem za tym, żeby młodzi ludzie angażowali się w pomoc innym i to jest wspaniałe, bo dzieci faktycznie mają dobry przykład – wyznała.
Następnie w rozmowie z portalem Małgorzata Opczowska odniosła się do niedawnego hejtu, który spłynął na Jerzego Owsiaka. Potępiła to zachowanie, równocześnie podkreślając konieczność rozdzielenia działań dobroczynnych od wypowiedzi politycznych. – W takiej sytuacji nie angażowałabym się politycznie, a to było dosyć mocno widoczne, czasami prześmiewczo, czasami bardzo niefajnie, więc rozumiem też niechęć. (...) Będąc na takim świeczniku, biorąc za siebie odpowiedzialność za tak wiele młodych osób, które idą twoim przykładem, oddzieliłabym działania charytatywne od polityki — dodała.
Czytaj też:
Była prowadząca „Pytania na śniadanie” uderza w TVP. „Wieje chłodem”Czytaj też:
Małgorzata Opczowska ma problemy ze zdrowiem. „Za mną intensywne leczenie”