Bolesław Prus napisał powieść o człowieku, który stracił wszystko, goniąc za marzeniem. W 2026 roku polskie kino i Netflix postanowiły sprawdzić, czy ta historia wciąż potrafi podpalić wyobraźnię widzów. Na jesieni trafi do kin monumentalna produkcja Macieja Kawalskiego, a niedługo potem platforma streamingowa pokaże autorski serial Pawła Maślony. Do tego widzowie mają właśnie wyjątkową okazję, by wrócić do ekranizacji, która przez dekady dzieliła widzów i krytyków: legendarnej „Lalki” Wojciecha Hasa z 1968 roku.
2000 rekwizytów, czyli jak w 1968 roku kręcono film niemożliwy
Czas trwania: dwie godziny i trzydzieści jeden minut. Na ekranie ok. pięciuset kostiumów i ponad 2 tysiące dekoracji oraz rekwizytów. Obsada licząca według Filmwebu siedemdziesiąt sześć nazwisk. Reżyseria i scenariusz: Wojciech Has, muzyka Wojciecha Kilara. Zdjęcia realizowane między innymi we Wrocławiu i Warszawie. Już same liczby mówią, że była to jedna z najbardziej rozbudowanych produkcji w dziejach polskiego kina. W końcu premiera 7 listopada 1968 roku. Tak narodziła się produkcja, która do dziś nie daje spokoju ani wielbicielom, ani krytykom.
Has od początku deklarował, że chce jednocześnie być możliwie wierny Prusowi i przepuścić go przez własne filtry, koncentrując się na dramacie osamotnionego Wokulskiego i budując pomost między epoką Prusa a współczesnością. Wokulskiego zagrał Mariusz Dmochowski, Izabelę Łęcką Beata Tyszkiewicz, a Ignacego Rzeckiego Tadeusz Fijewski. To trio do dziś uznawane jest za jeden z najmocniejszych punktów całej produkcji.
„Lalka” Hasa. Film, który zachwycał i denerwował jednocześnie
Kontrowersje wokół „Lalki” Hasa pojawiły się niemal natychmiast po premierze. Reżyser nakręcił autorskie, trudne w odbiorze kino psychologiczno-symboliczne tam, gdzie wielu oczekiwało wiernej ekranizacji lektury i klarownego melodramatu. Film stosuje teatralną, statyczną inscenizację, długie ujęcia, oniryczny klimat i gęstą symbolikę. Badacze opisują tę metodę wręcz jako świadome spowolnienie akcji na rzecz nastroju i diagnozy kulturowej. Część krytyków zarzucała reżyserowi odrealnienie powieści, przesunięcie akcentów i zrobienie z Wokulskiego bohatera niemal byronicznego, zagubionego wśród narodowego śmietnika. Inni widzieli w tej samej decyzji wysmakowaną plastycznie, uwodzącą klimatem interpretację. Z chłodno przyjętej, choć prestiżowej superprodukcji, „Lalka” Hasa z czasem awansowała do rangi klasyka, choć nie przestawała budzącić skrajnych opinii.
Klasyk interpretowany na nowo. Powrót Kondrata i „Creep" Radiohead
Nowa kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma trafić do kin 30 września 2026 roku. Producent Radosław Drabik zapowiada najbardziej gwiazdorski film w historii polskiego kina, kino środka, które ma połączyć nastolatków, rodziców i dziadków i przywrócić wiarę w kino. Obsada rzeczywiście robi wrażenie. Marcin Dorociński jako Wokulski, Kamila Urzędowska jako Łęcka. I przede wszystkim: Marek Kondrat w roli Rzeckiego, po prawie dwudziestu latach przerwy od grania w filmach. Sam ten powrót komentatorzy określają jako jedno z najciekawszych wydarzeń w polskim kinie ostatnich lat.
Serial Pawła Maślony to zupełnie inne podejście do tej samej historii. Twórcy wprost mówią, że to nowa, aktualna opowieść o marzeniu o awansie, pragnieniu, które może podpalić świat, i o katastrofie marzeń. Maślona podkreśla, że „Lalka” jest dla niego bardzo osobista, żywa, śmieszna i straszna, dzika. Pierwszy teaser z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem z piosenką „Creep" Radiohead w tle wywołał burzę komentarzy. Jedni mówili o postmodernistycznej i awangardowej wizji, inni pisali, że to przesadna stylizacja kosztem klimatu Prusa. Entuzjaści widzą w tym zapowiedź odważnego, autorskiego serialu.
Jak im wyjdzie, przekonamy się niebawem. Wcześniej jednak możemy sobie przypomnieć ową kultową, a zarazem kontrowersyjną ekranizację „Lalki” Hasa. Emisja filmu już w Poniedziałek Wielkanocny o godz. 13:20 na antenie TVP 1.
Czytaj też:
6 mocnych nowości w sieci. Ten jeden serial zrobi szum w kwietniuCzytaj też:
15 seriali, które polecamy z konkretnego powodu. Top w swojej kategorii
