Russell Crowe ma tajne konto na TikToku. Pokazuje drogie hobby

Russell Crowe ma tajne konto na TikToku. Pokazuje drogie hobby

Russell Crowe
Russell Crowe Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Oscarowy gladiator zaskoczył fanów, zdradzając, że prowadzi drugie życie, a nawet ma tajne konto na TikToku. Nie, nie jest poświęcone aktorowi.

Russell Crowe ujawnił, że prowadzi własne, dotąd niezweryfikowane konto na platformie społecznościowej. Nie popisuje się na nim swoimi aktorskimi talentami, ale prywatnym hobby. Wygląda na to, że to nie jest chwilowa fanaberia gwiazdora, lecz prawdziwa pasja.

Tajemnicze konto „igp366” i prawdziwa obsesja

Russell Crowe zdradził, że jest właścicielem konta na TikTok o nazwie „igp366”, nawiązującej do jego zespołu Indoor Garden Party. Profil, mimo że niezweryfikowany, zgromadził już dziesiątki tysięcy obserwujących.

W opisie czytamy: „Cześć, używam tego TikToka, żeby rozmawiać o imprezach ogrodowych i zegarkach. Mam nadzieję, że jesteś zadowolony i zaciekawiony”.

W jednym z nagrań aktor pokazuje część swojej kolekcji, w tym model Rolex Cosmograph Daytona. „Nie pokażę wam całej mojej kolekcji zegarków. Zajęłoby to trochę czasu, bo jestem nimi dosłownie zafascynowany i to od dawna. Ale to jest moja aktualna kolekcja” – mówi w klipie.

Szczególne miejsce w jego zbiorze zajmuje Daytona w charakterystycznym odcieniu. „Jest coś w tym błękicie Tiffany, co naprawdę mnie urzeka. Uwielbiam to, że gdy nosi się go do garnituru, zawsze przyciąga wzrok, gdy tylko wysuwa się spod rękawa marynarki” – przyznał.

Fani zachwyceni autentycznością

Internet szybko zareagował. Pod nagraniami pojawiły się entuzjastyczne komentarze. „Uwielbiam oglądać legendę taką jak Russell Crowe, która jest prawdziwym maniakiem zegarków na YouTube. Żadnego PR-u. Tylko pasja” – napisał jeden z internautów. Inny dodał: „Teraz lubię go jeszcze bardziej. To autentyczne. On naprawdę to lubi. Nie popisuje się, tylko dzieli się z nami. Bardzo miło z jego strony”.

Wizerunek hollywoodzkiej gwiazdy, która bez marketingowej otoczki opowiada o swojej kolekcji, najwyraźniej działa na wyobraźnię odbiorców.

„Gladiator” i początek przygody z zegarkami

Zamiłowanie do czasomierzy ma w jego przypadku konkretną historię. W rozmowie z kanałem Time+Tide Watches aktor wspominał, że do zakupu zegarka Panerai zainspirował go czas spędzony na planie filmu „Gladiator”.

„Nie miałem żadnego doświadczenia z Panerai aż do planu Gladiatora” – powiedział. „Stan, który grał gościa w walce z tygrysem, a także Ralf Moeller, obaj mieli gigantyczne Panerai. Nie do końca wierzyłem, że to coś dla mnie, ale zacząłem ich szukać na lotnisku”.

Crowe przyznał, że jeden z zegarków kupił mniej więcej w czasie, gdy otrzymał nominację do Oscara w 2001 roku. „Kupiłbym ten zegarek mniej więcej w tym samym czasie, kiedy zostałem nominowany [do Oscara w 2001 roku]. W związku z tym wiązałołoby się to z wieloma obowiązkami w tym okresie. Prawdopodobnie nosiłbym ten zegarek na rozdaniu Oscarów itd”. – wspominał.

Pasja kolekcjonera

O swoim zamiłowaniu do zbierania przedmiotów mówił także podczas aukcji „Sztuka rozwodu” w 2018 roku, zorganizowanej po rozstaniu z Danielle Spencer, z którą był żonaty w latach 2003–2018.

„Nie jestem pewien, kiedy zrodził się we mnie bakcyl kolekcjonowania. Może w dzieciństwie, gdy zbierałem monety, może ze znaczkami, a może w wieku około 11 lat, gdy zbierałem karty piłkarskie” – wyznał.

Wygląda na to, że zamiast odpoczywać od blasku reflektorów, 61-latek znalazł dla siebie nową scenę. Tym razem w pionowym formacie i z zegarkiem w roli głównej.

Czytaj też:
Kurowska uderza w środowisko. „Mam kolegów, którzy donieśli”
Czytaj też:
„Dom dobry” uderzył w Annę Lewandowską. Poruszający wpis

Źródło: WPROST.pl