Monika Richardson zaprosiła szamankę i jasnowidzkę. „Było wypalanie żywym ogniem”

Monika Richardson zaprosiła szamankę i jasnowidzkę. „Było wypalanie żywym ogniem”

Monika Richardson
Monika Richardson Źródło: Instagram / monikarichardson
Monika Richardson podzieliła się z fanami nietypowym rytuałem, któremu się poddała. Do swojego domu zaprosiła szamankę i jasnowidzkę.

Monika Richardson ma za sobą trudne chwile. Niedawno rozstała się ze swoim partnerem, Konradem Wojterkowskim. Tworzyła z nim związek przez dwa lata, a poznała go tuż po rozstaniu ze Zbigniewem Zamachowskim. W jej życiu sporo się działo i teraz zapragnęła „zakończenia pewnego etapu w życiu, odcięcia różnych myśli, emocji i postaw, które jej nie służą” – jak napisała na Instagramie. Z tego powodu zdecydowała się zaprosić szamankę i jasnowidzkę do swojego domu.

Monika Richardson zaprosiła szamankę i jasnowidzkę

Monika Richardson opublikowała na Instagramie wpis, w którym podzieliła się z fanami zarówno przemyśleniami, jak i nietypowym rytuałem, któremu się poddała. Okazuje się, że postanowiła skorzystać z usług „szamanki i jasnowidzki”, by odciąć się od przeszłości.

„Mam ogromną potrzebę zakończenia pewnego etapu w moim życiu, odcięcia różnych myśli, emocji i postaw, które mi nie służą, uwolnienia serca z siatki powiązań, które już dawno powinny po prostu zniknąć. Chodzi wyłącznie o to, co we mnie samej. Ponieważ pierwszy raz w życiu poczułam to tak radykalnie, postanowiłam zwrócić się o pomoc do specjalisty” – napisała Monika Richardson.

W dalszej części wpisu wyjaśniła, kto i w jakim celu pojawił się w jej domu. „Zaprosiłam do siebie szamankę i jasnowidzkę na rytuał Smoczego Oddechu. Uwierzcie mi, albo nie, dziewczyny wiedziały, co robią. Było wypalanie żywym ogniem, był szamański bęben, dzwonki i śpiewy. Poszło. Coś się we mnie przewartościowało” – napisała Monika Richardson.

instagram

Fani nie kryli zaskoczenia. „Wow – jestem mega ciekawa”, „Sceptycznie podchodzę do takich metod, ale... jak pomaga”..., „Lepsza woda święcona, o matko, co Wy macie w tych głowach, to jeszcze gorsze rzeczy może przywołać” – komentowali niektórzy. Co ciekawe, znaleźli się również miłośnicy takich metod. „Taaak!!”, „Wierzę... Sama niedawno zaczęłam wracać do korzeni. Wywodzę się z rodu wielopokoleniowych szeptuch i rok temu poczułam potężna potrzebę, by wrócić do tego. Rytuały oczyszczania są cudowne”, „Jeżeli to na plus, to nie widzę żadnych przeszkód”... – komentowali inni.

Czytaj też:
Monika Richardson przerwała milczenie po rozstaniu. Powodem był komentarz internautki
Czytaj też:
Monika Richardson obchodzi 51. urodziny. Tak się zmieniła od początku kariery

Źródło: WPROST.pl / Instagram