Macaulay Culkin skomentował reboot „Kevina samego w domu”. Jednym zdjęciem

Macaulay Culkin skomentował reboot „Kevina samego w domu”. Jednym zdjęciem

Macaulay Culkin
Macaulay Culkin Źródło: Newspix.pl / ABACA
Wiadomość o stworzeniu dla Disneya odświeżonej wersji „Kevina...” gruchnęła w środę 7 sierpnia jak grom z jasnego nieba. Już chyba każdy fan miał okazję skomentować i wyrazić swoje zadowolenie lub przerażenie. Jest jednak pewna osoba, której głos szczególnie zasługuje na uwagę.

Wszyscy czujemy się w pewnym sensie właścicielami „Kevina samego w domu”. To nasza historia, nasze dzieciństwo. Jest jednak ktoś, kto mimo wszystko ma większe prawo do wypowiadania się na temat tego tytułu. Mowa oczywiście o odtwórcy głównej roli, którego niezapomniana kreacja do dziś pozwala nam świetnie bawić się podczas dwudziestego i trzydziestego seansu.

Macaulay Culkin do sprawy podszedł z humorem. Na swoich kontach na  zamieścił zdjęcie z podpisem: „Tak właśnie będzie wyglądał zaktualizowany »Kevin sam w domu«”. Na fotografii widzimy aktora w niezbyt korzystnym ujęciu, z opakowaniami po jedzeniu na wynos, odsłoniętym brzuchem i mało rozgarniętą miną.

twitter

Być może jest to jedynie żart Culkina, ale fani niechętni nowej wersji uznali to za deklarację sprzeciwu wobec rebootowania kultowych filmów. Z drugiej strony, aktor tuż pod zdjęciem zostawił wiadomość. „Hey Disney, call me”. Czy chciałby się kontaktować z filmowym gigantem tylko po to, by wyrazić swoją dezaprobatę. Coś nam się wydaje, że jednak chodzi o ewentualny udział w nadchodzącej produkcji.

Czytaj też:
„Kevin sam w domu” zostanie nakręcony jeszcze raz. Trafi na platformę Disney+

Źródło: WPROST.pl / Twitter