24-latka została zamordowana przez partnera. Wcześniej żartowała w sieci z toksycznego związku

24-latka została zamordowana przez partnera. Wcześniej żartowała w sieci z toksycznego związku

Beatriz dos Anjos Miranda nie żyje
Beatriz dos Anjos Miranda nie żyje Źródło: Instagram / @beatrizmirandareserva
Matka dwójki dzieci została znaleziona w spalonym samochodzie. O jej zabójstwo oskarżono partnera 24-latki.

Coraz częściej w mediach głośno jest o traumatycznych zdarzeniach z udziałem influencerek. Wiele młodych dziewczyn, w nadziei na wielką karierę, zostaje wykorzystanych lub zamordowanych. Niestety zdarzyło się to po raz kolejny. Młoda Brazylijska, która wychowywała dwójkę dzieci, została zabita przez swojego byłego chłopaka.

Beatriz dos Anjos Miranda nie żyje

Beatriz dos Anjos Miranda miała blisko 1,5 miliona obserwujących w mediach społecznościowych (głównie na platformie Kwai, ale działała też na Instagramie). 24-latka publikowała w sieci filmy komediowe i taneczne, a także prezentowała swoją codzienną rutynę – w tym związek z 20-letnim Antônio Lício Morais da Costa. Ich relacja trwała rok, a influencerka w tym czasie niejednokrotnie pokazywała partnera. W jednym z ostatnich wideo żartowali nawet ze swojego rzekomo „toksycznego związku”, podkreślając, że materiał jest „sarkastyczny i humorystyczny”.

Postrzeganie ich relacji zmieniło się, kiedy w czwartek 27 marca br. da Costa nagrał i opublikował w sieci moment, w którym Miranda dźgnęła go nożyczkami, po tym, jak odkryła wiadomości na jego telefonie od byłej partnerki. Na nagraniu było widać, jak się kłócą, a nawet okazują wobec siebie agresję. Młody mężczyzna doznał obrażeń rąk i nóg, a później złożył na policji doniesienie o przestępstwie. Influencerka z kolei w sieci – płacząc – powiedziała, że padła ofiarą przemocy domowej ze strony partnera i dlatego go zaatakowała.

Ojciec młodej kobiety, Francisco Edvan Miranda, powiedział w wywiadzie, że wiedział się o atakach na 24-latkę i zdawał sobie sprawę z tego, że ich relacje są trudne.

– Byli bardzo zazdrośni o siebie nawzajem. On już ją wiele razy uderzył. Wtedy nie wiedziałem, dowiedziałem się później. Ona uderzyła jego, on uderzył ją – zdradził ojciec influencerki.

Niestety, w sobotę 29 marca w mieście Maracanua, w północno-wschodnim brazylijskim stanie Ceara, doszło do tragedii. Chłopak (który miał już na swoim koncie przestępstwa przeciwko administracji publicznej i obrazę funkcjonariuszy) pokłócił się z influencerką w samochodzie, a potem wszedł na tylne siedzenie i udusił 24-latkę pasem bezpieczeństwa. 20-latek zeznał, że „działał pod wpływem impulsu” i próbował ją reanimować, sądząc, że Beatriz zemdlała. Kiedy zdał sobie sprawę, że dziewczyna nie żyje, podpalił pojazd, w którym znajdowało się ciało. Płomienie uszkodziły jednak tylko częściowo wnętrze samochodu.

Da Costa miał oddać się w ręce policji, po tym, jak rzekomo przyznał się swojej matce, że zabił swoją byłą dziewczynę. Co więcej, podobno opublikował jeszcze wideo z zakrwawioną nogą i ręką. Choć para podobno rozstała się na kilka dni przed tragedią, jeszcze w piątek 14 marca zamieścili wspólne nagranie, na którym widać, jak razem tańczą i się uśmiechają.

Czytaj też:
Influencerka znaleziona w stanie krytycznym. „Uszkodzenie wielu narządów”
Czytaj też:
Mrożące krew w żyłach kulisy zaginięcia 20-latki. Została znaleziona w koszmarnym stanie

Źródło: WPROST.pl