Joanna Opozda, Olga Kalicka i inne gwiazdy stanęły przed sądem. Ruszył proces celebrytów

Joanna Opozda, Olga Kalicka i inne gwiazdy stanęły przed sądem. Ruszył proces celebrytów

Joanna Opozda i Olga Kalicka
Joanna Opozda i Olga KalickaŹródło:Newspix.pl / Aleksander Majdański
Ruszył proces ws. promocji alkoholu przez znane gwiazdy, które miały go reklamować w swoich mediach społecznościowych. Zostało oskarżonych dwanaście osób.

W Polsce alkohol stanowi duży problem, w związku z czym jego reklamowanie jest zabronione, a jedynym wyjątkiem są reklamy piwa. Mimo tego są osoby, które i tak zdecydowały się podjąć współpracę z firmami produkującymi napoje wysokoprocentowe. Z tego powodu 11 marca 2024 r. o godz. 12:30 ruszył proces, w którym celebrytów oskarżono o nielegalne reklamowanie alkoholu. Wśród nich są takie gwiazdy, jak m.in. Joanna Opozda i Olga Kalicka. Obie wyraziły zgodę na upublicznienie ich wizerunku.

Proces celebrytów ws. reklamowania alkoholu

Proces 12 osób oskarżonych przez prokuraturę o nielegalną reklamę alkoholu ruszył w poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Wśród nich są znane aktorki i influencerki, m.in. Joanna Opozda, Olga Kalicka, znana z „Googlebox. Przed telewizorem” Ewa M.-K. czy Tatiana M. Pozostali oskarżeni to: Jakub N., Maciej M., Aneta T., Adam Sz., Dominika B., Kamil B., Łukasz S. oraz Małgorzata L. — to m.in. pracownicy firm zlecających.

„Osobom tym zarzucono zlecanie oraz prowadzenie reklamy alkoholu w postaci wina oraz innych napojów alkoholowych wbrew ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi” — poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zarzucone im czyny zagrożone są karą grzywny od 10 tys. do 500 tys. złotych.

Na poniedziałkowej rozprawie nie zjawiła się Joanna Opozda, tłumacząc nieobecność koniecznością opieki nad dzieckiem. Był za to reprezentujący ją prawnik. Od początku wnosił on o utajnienie rozprawy, a zwłaszcza kwot, jakie jego klientka zarobiła na promowaniu alkoholu.

– To są informacje zdecydowanie prywatne. Ich ujawnienie może spowodować wiele szkód – przekonywał mecenas Michał Urbanowicz. „ShowNews” podaje, iż mężczyzna tłumaczył, że celem procesu jest sprawiedliwy wyrok, a nie ujawnianie mechanizmów handlowych i sposobów współpracy z agencją, która zleciła celebrytce reklamę.

Wiadomo jednak, że choć pełnomocnicy oskarżonych wnioskowali o umorzenie postępowania i wyłączenie jawności procesu, to sąd nie przychylił się do tych wniosków i prokurator w obecności publiczności oraz mediów odczytał akt oskarżenia. – Nie można wyłączać jawności rozpraw, które budzą zainteresowanie. Właśnie takie rozprawy powinny być jawne, tym bardziej że dotyczą reklamy alkoholu i były czynione w mediach społecznościowych. Jaki sens byłoby wyłączanie jawności rozpraw, na które nikt nie przychodzi – argumentował prokurator Wojciech Sitek.

Na kolejnej rozprawie, którą wyznaczono na 17 czerwca, oskarżeni mają składać wyjaśnienia. Na razie prokurator nie zażądał konkretnych kar, bo na sali nie było oskarżonych. Wiadomo, że sąd chciałby zadać im fundamentalne pytanie, czy przyznają się do winy.

Warto dodać, że przed rozpoczęciem przewodu sądowego fundacja zajmująca się walką z reklamą alkoholu w internecie i przestrzeni publicznej „Bezpieczna Polska dla wszystkich” złożyła wniosek o dopuszczenie do postępowania jako jego strona i sąd do tego wniosku się przychylił.

– Będziemy domagać się jako fundacja, żeby osoby, które są oskarżone w tym procesie, oddały pieniądze, które zarobiły na czynach nielegalnych. Będziemy też wnioskować, korzystając z tego, że na ławie oskarżonych są celebrytki, które śledzą miliony, żeby na ich profilach zostały zamieszczone materiały o szkodliwości alkoholu — zaznaczył aktywista i prezes fundacji „Bezpieczna Polska dla wszystkich” Jan Śpiewak.

Czytaj też:
Antoni Królikowski spłacił zaległe alimenty i żąda spotkań z synem. Joanna Opozda odpowiada
Czytaj też:
Joanna Opozda może stracić mieszkanie. Nieruchomość chce odebrać jej ojciec

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Plejada, ShowNews