Po sześciu dekadach wielkiej kariery zmarł laureat Oscara, mistrz ról silnych, złożonych bohaterów – Robert Duvall. Widzowie zapamiętają go z kultowych produkcji i cytatów, które na stałe weszły do historii kina.
Robert Duvall nie żyje. Najsłynniejszy consigliere świata
Nagrodzony Oscarem aktor zmarł w wieku 95 lat. Informację przekazała jego agencja PR w oświadczeniu wysłanym w imieniu żony, Luciany. Wynika z niego, że artysta odszedł „spokojnie” w niedzielę 15 lutego 2025 roku w swoim domu w Middleburg w stanie Wirginia.
Kariera Duvalla trwała sześć dekad i obejmowała dziesiątki ról filmowych oraz telewizyjnych. Specjalizował się w postaciach twardych, niejednoznacznych, często stojących po ciemniejszej stronie charakteru, ale potrafił też zaskakiwać subtelnością. Przełomem była rola consigliere rodziny Corleone w filmie „Ojciec chrzestny” w reżyserii Francisa Forda Coppoli. Za tę kreację otrzymał pierwszą z siedmiu nominacji do Oscara. Dwa lata później wrócił do postaci Toma Hagena w sequelu „Ojciec chrzestny II".
Jeszcze przed tym sukcesem pojawił się w filmowej wersji „Zabić drozda”, gdzie zagrał niewielką, ale kluczową rolę Arthura „Boo” Radleya. Później wystąpił m.in. u boku Johna Wayne'a w filmie „Prawdziwe męstwo”, w satyrycznym „MAS*H” Roberta Altmana oraz w dystopijnym "THX 1138” w reżyserii George Lucas.
Oscar i cytat, który przeszedł do historii
Statuetkę Oscara przyniosła mu główna rola piosenkarza country w filmie „Pod czułą kontrolą”, w którym sam wykonywał utwory. Kolejne nominacje zdobywał za występy w Wielki Santini oraz za kreację podpułkownika Kilgore’a w wojennym widowisku Czas Apokalipsy. To właśnie tam padły słowa, które cytują kolejne pokolenia widzów: „Uwielbiam zapach napalmu o poranku”.
W późniejszych latach był też nominowany do Oscara za film „Apostoł”, który sam napisał, wyreżyserował i w którym zagrał. Ostatnią nominację otrzymał w wieku 84 lat za rolę w filmie „Sędzia”. Pozostawał aktywny zawodowo również w drugiej dekadzie XXI wieku, pojawiając się m.in. w „Jack Reacher” i „Wdowy”.
Duvall urodził się w San Diego, jego ojciec był oficerem marynarki wojennej. Studiował w Principia College w Illinois, służył w wojsku podczas wojny koreańskiej, a potem kształcił się aktorsko w Nowym Jorku u Sanford Meisner. W tamtym okresie dzielił mieszkanie z Dustinem Hoffmanem i spotykał się z Gene'em Hackmanem..
Aktor zrezygnował z udziału w filmie Ojciec chrzestny III z powodu sporu płacowego z Coppolą. Powiedział Bob Costas, że Al Pacino miał otrzymać pięciokrotność oferowanej mu kwoty, co było „całkowicie nie do przyjęcia”. W rozmowie z Larry Kingiem określił tę decyzję jako „kwestią zasad”.
Wzruszający apel rodziny zmarłego gwiazdora
W dorobku miał także wiele ról postaci historycznych: generała Roberta E. Lee w „Bogowie i generałowie”, Józefa Stalina w produkcji HBO „Stalin” oraz Adolfa Eichmanna w filmie „Człowiek, który pojmał Eichmanna”. Reżyserował również film „Dzikie konie”, a za miniserial „Przerwany szlak” otrzymał nagrodę Emmy.
Był czterokrotnie żonaty, ostatnią jego żoną była argentyńska aktorka i reżyserka Luciana Pedraza. Otrzymał Narodowy Medal Sztuki w 2004 roku. W sprawach publicznych wspierał kandydatów Partii Republikańskiej i brał udział w wydarzeniach związanych z ich kampaniami.
Rodzina przekazała, że nie odbędzie się oficjalna ceremonia pożegnalna. W oświadczeniu podano: „rodzina zachęca tych, którzy chcą uczcić jego pamięć, aby uczynili to w sposób odzwierciedlający życie, jakie wiódł, oglądając świetny film, opowiadając ciekawą historię przy stole z przyjaciółmi lub wybierając się na przejażdżkę po okolicy, aby docenić piękno świata”.
Czytaj też:
Sekretne skarby Netfliksa: 27 produkcji, które zachwycają, choć nie są popularneCzytaj też:
Lawina nowości w najbliższych dniach na HBO Max. 20+ premier dla Polaków
