Influencerka twierdzi, że widziała grupowy seks z nastolatkami w domu „Teamu X”. „To działo się notorycznie”

Influencerka twierdzi, że widziała grupowy seks z nastolatkami w domu „Teamu X”. „To działo się notorycznie”

Paulina Kostrzycka
Paulina Kostrzycka Źródło: Instagram / _kostrzycka
„Pandora Gate” nabiera tempa. Jedna z influencerek, twierdzi, że była świadkiem grupowego seksu w domu „Teamu X”.

Niepokojące informacje o kontaktach youtuberów z małoletnimi dziewczynami ujawnił Sylwester Wardęga. Zamieszanych w nią, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio, jest co najmniej kilku przodujących w rankingach popularności twórców.

Na sprawę zwrócił uwagę premier Mateusz Morawiecki, Donald Tusk, a przede wszystkim prokuratura i policja. Służby zabezpieczyły już materiały, a głos zabierają kolejne osoby z tego środowiska.

Afera na polskim YouTube

Pierwszą osobą, o której zaczęło być głośno w związku z YouTube’ową aferą, był „Stuu”. Aktualnie 31-letni Stuart Burton, urodzony w Londynie i na co dzień mieszkający w Wielkiej Brytanii, zasłynął nieco ponad 10 lat temu, tworząc materiały z popularnej wówczas gry „Minecraft”. Wówczas znany był pod pseudonimem „Polski Pingwin”.

To względem niego wytaczane są najpoważniejsze zarzuty – pedofilii, wykorzystywania nieletnich, a nawet ich odurzania. Potwierdziła to jego była współlokatorka Justyna Suchanek, a także Agata Fąk – jego była dziewczyna. Ta jednak wycofała się ze swoich słów. „Stuu” jest jednym z pomysłodawców „Teamu X”, a także współzałożyciel agencji zrzeszającej znanych twórców internetowych „Spotlight Agency”.

Jak się okazało, już kilka lat temu miał wymieniać się z młodymi dziewczynami dwuznacznymi wiadomościami. Jedną z nich była dziewczyna działająca w sieci pod pseudonimem „Olciak93”. O szczegółach relacji opowiedziała w rozmowie z dziennikarzem. „Stuu” miał prosić ją o wysłanie „miłych zdjęć”, w rozmowie miał tworzyć aluzje seksualne.

Influencerka miała widzieć wykorzystywanie nastolatek w domu „Teamu X”

Teraz głos zabrała Paulina Kostrzycka, która początkowo twierdziła, że ze względu na umowę o poufności nie może się wypowiedzieć. Celebrytka nie tylko zmieniła zdanie, ale opowiedziała o druzgocących szczegółach. Kostrzycka na Tik-Toku przekazała, że kiedy na jednej z imprez szukała łazienki, pomyliła drzwi i weszła do pokoju. – Zobaczyłam tam seks grupowy dwóch dziewczyn z kilkoma mężczyznami znanymi ze swojej działalności w Internecie, głównie kontentu dla dzieci. Jedną z nich znałam, w chwili przywoływanych przeze mnie zdarzeń miała 14 lat – relacjonowała.

Influencerka z „Teamu X” zabrała głos

Nastolatka miała dzwonić do celebrytki następnego dnia z pytaniem, co działo się podczas imprezy. – Twierdziła, że nic nie pamięta, że w pewnym momencie po prostu urwał jej się film. Więc zasugerowałam jej pójście na policję. Odmówiła, więc spróbowałam sama – dodała. Ostatecznie policja nie przyjęła jej zgłoszenia, bo była osobą postronną.

– To nie była jednorazowa sytuacja, ani jedna impreza, to działo się notorycznie. A ofiarami jest co najmniej kilkanaście dziewczyn. Był to schemat polegający na upijaniu, podawaniu różnych substancji, wykorzystywaniu małych dziewczynek z użyciem swojej popularności – podkreśla, zapowiadając przy tym: Część z tych osób została ujawniona, część będzie w ciągu najbliższych kilku dni – podsumowała Paulina Kostrzycka.

Na swoim Instagramie pokazała zrzuty ekranu z rozmowy z dziewczyną, która podkreślała, że nie pamięta nic z poprzedniej nocy i prosi Kostrzycką, żeby powiedziała jej, co widziała.

Czytaj też:
Marcin Dubiel idzie do sądu. To efekt filmu Wardęgi
Czytaj też:
Boxdel przeprasza za wulgarne wiadomości do 14-latki. „Były obrzydliwe”

Opracowała:
Źródło: Wprost