Kontrowersyjna podróż Kurskiego na Eurowizję Junior. Jest decyzja prokuratury

Kontrowersyjna podróż Kurskiego na Eurowizję Junior. Jest decyzja prokuratury

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski
Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/Fotopyk
Prezes Telewizji Polskiej nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności ws. wylotu na Eurowizję Junior do Paryża. Jacek Kurski miał brać udział w wydarzeniu, choć był zakażony koronawirusem.

Przypomnijmy, że dziennikarz Onetu Kamil Dziubka ujawnił, że prezes TVP poleciał do Paryża mimo zakażenia koronawirusem. W stolicy Francji odbywał się wówczas finał Eurowizji Junior. Jacek Kurski, mimo pozytywnego wyniku testu na obecność COVID-19, miał zostać zwolniony z izolacji po zaledwie 40 godzinach. Sam zainteresowany zaprzeczył, nazwał publikację Onetu kłamliwą i zgłosił sprawę do prokuratury.

Dodatni wynik testu na koronawirusa

Pierwszy wynik testu na koronawirusa wykonany przez Jacka Kurskiego zarejestrowano 13 grudnia o godzinie 20:48. Wówczas prezes TVP z automatu trafił na izolację. Kolejnego dnia znów otrzymał dodatni wynik testu, a już 15 grudnia o 13:33 prezes TVP został zwolniony z izolacji. Lekarz, który podjął taką decyzję uzasadniał, że „co prawda testy są pozytywne, jednak są to testy PCR, a testy antygenowe pokazują wyniki ujemne”. Całość obrazu klinicznego miała z kolei wskazywać na „okres ozdrowieńczy”.

Prokuratura bada sprawę Kurskiego

Przewodniczący Nowoczesnej Adam Szłapka 30 grudnia ubiegłego roku skierował zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa TVP. Według posła „Jacek Kurski miał narazić osoby ze swojego otoczenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia”.

Prokuratura Krajowa przekierowała to zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, a stamtąd trafiło ono do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak donosi portal Gazeta.pl, Prokuratura Okręgowa w Warszawie postanowieniem z 15 czerwca odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Rzeczniczka prokuratury prok. Aleksandra Skrzyniarz wyjaśniła, że powodem jest „stwierdzenie braku znamion czynu zabronionego”.

Czytaj też:
Wpadka w TVP Info. Ujawniono poufne dane

Opracowała:
Źródło: Gazeta.pl
 0

Czytaj także