Dariusz z „Rolnik szuka żony” wydał oświadczenie. „Nie macie podstaw do krytyki”

Dariusz z „Rolnik szuka żony” wydał oświadczenie. „Nie macie podstaw do krytyki”

Dariusz z 10. edycji programu „Rolnik szuka żony”
Dariusz z 10. edycji programu „Rolnik szuka żony” Źródło: Facebook / Rolnik szuka żony
Uczestnik 10. edycji „Rolnik szuka żony” zwrócił się z prośbą do internautów. Dariusz nie przebierał w słowach.

Mimo tego, że finał 10. edycji programu „Rolnik szuka żony” odbył się w niedzielę 10 grudnia, każdego kolejnego dnia pojawiają się nowe informacje o uczestnikach. Okazało się m.in. że rozmowa z jedną z kandydatek Waldemara została wycięta z ostatniego odcinka. Teraz natomiast do wydarzeń z finału odniósł się Dariusz. Co powiedział?

„Rolnik szuka żony”: Dariusz zaapelował do internautów

Wiadomo, że spośród swoich kandydatek Dariusz zdecydował się na Nicolę. Dziewczyna wierzyła w ich wspólną przyszłość i okazywała mu czułości, natomiast 27-letni rolnik stwierdził, że „nie poczuł nic więcej”, gdyż była ona „zbyt dziecinna” i „nie potrafiła donieść do stołu herbaty”. Zakończył z Nicolą relację przez SMS-a. Co więcej, doprowadził ją w finale do płaczu, kiedy okazało się, że po emisji pierwszego odcinka napisał wiadomość do jednej z poprzednio odrzuconych kandydatek, iż „dokonał złego wyboru”.

Choć rolnik nie widział w sobie żadnej winy i w programie stwierdził, że „był w porządku, zarówno do dziewczyn, jak i względem siebie”, to widzowie mieli odmienne opinie. Od momentu emisji finału w sieci pojawiają się komentarze dotyczące tego, że 27-latek zachował się fatalnie wobec Nicoli. Rolnik przez kilka dni nie był obecny w sieci, aż w końcu w środowy wieczór 13 grudnia opublikował na Instagramie oświadczenie, w którym próbował odeprzeć krytykę. Co więcej, wspomniał o Arturze oraz Waldemarze i przypomniał, że to, co zostało pokazane w telewizji, jest zaledwie cząstką tego, co było nagrane.

„Witam wszystkich odbiorców programu „Rolnik szuka żony”. W ostatnim czasie sporo pojawia się nieprzychylnych komentarzy dotyczących mojej osoby, Artura i Waldka. Chciałbym wam powiedzieć, że wasze zachowanie jest dalekie od poprawnego i nie macie naprawdę jakichkolwiek podstaw do takiej krytyki i hejtu, jaki wylewacie na nas. Z uwagi na to, że jest to program rozrywkowy, zostały wybrane tylko najciekawsze dla widza momenty, który szuka zwrotów akcji i sensacji. Proszę mi uwierzyć, że to, co zostało pokazane w waszych odbiornikach, jest to zaledwie procent tego, co było nagrane i co przeżyliśmy wspólnie z ekipą produkcyjną. W wielu momentach naprawdę wyglądało to dużo inaczej, niż zostało pokazane” – zaczął swój post.

W dalszej części wpisu zaapelował do komentujących, a przy okazji wbił szpilę uczestnikom z poprzedniej edycji randkowego show Telewizji Polskiej. „Mam dla was ważny apel, nie komentujcie głupio, skoro nie wiecie, jak było naprawdę. Uczestnikom z poprzedniej edycji także dziękuję za komentarze, mieliście swój czas, było go wykorzystać, jak była pora. Życzę wam miłego wieczoru i pozdrawiam wszystkich moich fanów, tych pozytywnych, jak i negatywnych” – dodał, przy okazji blokując możliwość dodawania komentarzy pod zdjęciem.

instagramCzytaj też:
Nicola z „Rolnik szuka żony 10” zakpiła z Darka po finale. Fani show są zachwyceni
Czytaj też:
„Rolnik szuka żony”. Mama Ewy opowiedziała o „wizycie” Waldemara. „To jakiś aktor!”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Plotek