Impreza w „Big Brotherze” wymknęła się spod kontroli. Pikantny finał pod prysznicem

Impreza w „Big Brotherze” wymknęła się spod kontroli. Pikantny finał pod prysznicem

Kadr z programu, moment rozpoczęcia
Kadr z programu, moment rozpoczęcia Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdanski
To jeszcze „Big Brother” czy już „Warsaw Shore”? Takie pytanie mogą zadawać sobie widzowie, którzy wykupili dostęp do całodobowej transmisji z domu Wielkiego Brata. Z pomocą alkoholu uczestnicy programu pozbyli się kolejnych hamulców.

W sobotę 13 kwietnia w domu „Wielkiego Brata” miał miejsce bal studniówkowy, kończący „tydzień szkolny” w programie. Do momentu, w którym transmisja była wyświetlana w TVN7, uczestnicy bawili się jeszcze dość grzecznie. Kiedy jednak zrobiło się na tyle późno, że program można było oglądać już tylko za pośrednictwem internetowej transmisji, studniówka rozkręciła się na dobre.

Uczestnicy „Big Brothera” urządzili sobie bitwę na jedzenie. Część osób uznała to jednak za kiepski pomysł i za przykładem weganki Justyny wyszła na taras. Tam jednak alkohol podsunął rozbawionym studniówkowiczom kolejny pomysł. Postanowili wskoczyć do lodowatej wody. Dla ich własnego dobra, zainterweniował Wielki Brat. Nakazał powrót do domu i zarządził zakaz wychodzenia.

Smutny koniec imprezy? Nic z tego! Przemarznięte grupki postanowiły zbiorowo wskoczyć pod ciepły prysznic. Oczywiście bez bielizny. Jak dowiadujemy się z relacji „Faktu”, w jednej z kabin zmieścili się Igor, Magda Zając i Oleh, a w drugiej Justyna, Łukasz, Klaudia i Madzia. – Więcej nam alkoholu nie dadzą – miała powiedzieć po otrzeźwieniu Justyna.

Czytaj też:
Homofobiczne i szowinistyczne żarty w „Big Brotherze”. Widzowie oburzeni