Magdalena Ogórek wystosowała apel do paparazzi. Twierdzi, że jest śledzona

Magdalena Ogórek wystosowała apel do paparazzi. Twierdzi, że jest śledzona

Magdalena Ogórek
Magdalena Ogórek Źródło: Instagram / Magdalena Ogórek
Magdalena Ogórek wydała apel do paparazzi. Podkreśliła, że jeżeli go nie wysłuchają, będą musieli się liczyć z konsekwencjami.

Od 2015 roku, kiedy startowała na urząd prezydenta Polski z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Magdalena Ogórek jest bardzo medialną postacią. I chociaż swoją karierę dziennikarską zaczynała w redakcji TVN24, to w 2016 roku stała się jedną z „twarzy” Telewizji Polskiej. Prowadziła takie formaty jak „W tyle wizji”, „Studio Polska”, „O co chodzi”, „Minęła dwudziesta”, „W kontrze”, „Arena poglądów”, „Minęła 8” czy „Wiadomości”.

Pod koniec grudnia 2023 roku, wraz ze zmianami w Telewizji Polskiej z anteny TVP Info zniknął program „W tyle wizji”, w którym regularnie pojawiała się Magdalena Ogórek. Format powrócił w stacji wPolsce.pl 10 stycznia, a bracia Karnowscy zapowiedzieli, że złożyli już Magdalenie Ogórek propozycję, by była jedną z „twarzy” formatu. Rozmowy w tej sprawie trwają, tymczasem o byłej dziennikarce TVP wciąż jest głośno.

W piątek 12 stycznia dowiedzieliśmy się, że Andrzej Duda ułaskawił Magdalenę Ogórek i Rafała Ziemkiewicza w związku ze sprawą z lutego 2019 roku, kiedy to publicyści obrazili na antenie „W tyle wizji” psychoterapeutkę Elżbietę Podleśną. W tym samym czasie w mediach pojawiła się informacja o rzekomych wynagrodzeniach, na jakie mogła liczyć Ogórek w TVP Info. Według Presserwisu, dziennikarka za jednorazowe pojawienie się w programach TVP miała otrzymywać nawet 2,5 tysiąca złotych.

Magdalena Ogórek wystosowała apel do paparazzi

W związku z zamieszaniem medialnym wokół Magdaleny Ogórek, dziennikarka jest narażona na wzmożone zainteresowanie paparazzi. Kiedy sieć obiegły jej zdjęcia podczas zakupów z córką, postanowiła zareagować. Na InstaStory dziennikarki pojawił się „komunikat dla paparazzi”.

„Rozumiem Waszą pracę. Nie obrażam się, gdy robicie mi zdjęcia i od lat dobrze na tym zarabiacie. Jeśli jednak jeszcze raz będę śledzona, gdy jestem z córką, zawiadomię policję. Art 190a KK” – napisała.

Artykuł Kodeksu Karnego, o którym pisze Ogórek, traktuje: „Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

„Nie ma na to mojej zgody” – podkreśliła prezenterka.

Galeria:
Magdalena Ogórek – stylizacje dziennikarki. Jak się ubiera?
Czytaj też:
Kinga Rusin ostro o sprawie Wąsika i Kamińskiego. „Plujecie ofiarom przestępstw w twarz”
Czytaj też:
TVP i Polsat uczczą pamięć Pawła Adamowicza. Co zaplanowały na dziś?

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl