Timothy Busfield, aktor i reżyser znany m.in. z „Prezydenckiego pokera”, „Zemsty frajerów” i serialu „Thirtysomething”, oddał się w ręce policji w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Stało się to kilka dni po wydaniu nakazu aresztowania w związku z poważnymi zarzutami dotyczącymi molestowania nieletnich. 68-latek od początku konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom.
Timothy Busfield oskarżony. „Zmierzę się z kłamstwami”
Busfield sam poinformował o swojej decyzji w nagraniu wideo, które trafiło do portalu TMZ. Aktor wystąpił przed kamerą, stojąc jak wynika z relacji, w biurze swojego prawnika w Albuquerque. Zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów i obserwatorów.
„Cześć wszystkim, tu Tim. Jestem pewien, że większość z was, którzy to oglądacie, wie, że kazano mi przyjechać do Albuquerque – jestem już tutaj” – powiedział na wstępie.
Jak relacjonował, o sprawie dowiedział się w piątkowy wieczór. „Dostałem telefon w piątek wieczorem i musiałem znaleźć prawnika. W sobotę wsiadłem w samochód i przejechałem 3200 kilometrów do Albuquerque. Zmierzę się z tymi kłamstwami. Są okropne” – podkreślił.
„Nic nie zrobiłem tym chłopcom”
Aktor w emocjonalnych słowach zaprzeczył zarzutom i zapewnił, że będzie walczył o oczyszczenie swojego imienia. „To wszystko kłamstwa, a ja nic nie zrobiłem tym małym chłopcom i będę z tym walczył. Będę walczył z wielkim zespołem i zostanę oczyszczony z zarzutów, wiem, że tak będzie, bo to wszystko jest złe i jest to kłamstwo” – stwierdził.
Na koniec zwrócił się do osób, które okazały mu wsparcie. „Trzymajcie się i mam nadzieję, że wkrótce wyjdę i wrócę do pracy. Kocham wszystkich, dziękuję za wsparcie” – zakończył. Podkreślono przy tym, że dobrowolne zgłoszenie się na policję nie jest równoznaczne z przyznaniem się do winy.
Aktor i reżyser z poważnymi zarzutami
Nakaz aresztowania Busfielda został wydany w piątek, 9 stycznia, po postawieniu mu zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych wobec nieletnich. We wtorek do poszukiwań włączyli się funkdjonariusze Biura Szeryfa Stanów Zjednoczonych (US Marshalls), po tym, jak lokalnym organom ścigania nie udało się go odnaleźć.
Według dokumentów policyjnych, na które powołuje się magazyn „Hello!”, sprawa dotyczy domniemanego molestowania seksualnego 11-letnich bliźniaków na planie serialu „The Cleaning Lady” w czasie, kiedy Busfield był reżyserem drugiego sezonu produkcji. Śledztwo rozpoczęło się w listopadzie 2024 roku po zgłoszeniu dokonanym przez lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego Nowego Meksyku.
W oświadczeniu złożonym pod przysięgą Busfield zaprzeczył oskarżeniom i stwierdził, że matka chłopców miała działać z pobudek osobistych. Według jego wersji miała „chcieć zemsty” po tym, jak jej synowie zostali zastąpieni innymi aktorami w serialu.
Reakcja producenta i żony aktora
Po wydaniu nakazu aresztowania oświadczenie wydało Warner Bros. Television. Wytwórnia zapewniła, że bezpieczeństwo na planach filmowych jest absolutnym priorytetem. „Zdrowie i bezpieczeństwo naszych aktorów i ekipy jest zawsze naszym najwyższym priorytetem, zwłaszcza bezpieczeństwo nieletnich w naszych produkcjach” – przekazano. Dodano również, że firma bardzo poważnie traktuje wszelkie zarzuty i współpracuje z organami ścigania.
Głos zabrała także żona aktora, Melissa Gilbert, gwiazda serialu „Domek na prerii”. W krótkim oświadczeniu poinformowała, że na razie nie będzie komentować sprawy publicznie, szanując zalecenia prawników. Podkreśliła, że skupia się na wspieraniu męża oraz opiece nad liczną rodziną w tym trudnym czasie.
Obrona: Oskarżenia są fałszywe
Adwokat Timothy’ego Busfielda, Stanton „Larry” Stein, w przesłanym do magazynu „HELLO!” oświadczeniu zaznaczył, że jego klient dobrowolnie stawił się przed władzami. „Jest niewinny i jest zdeterminowany, aby oczyścić swoje imię” – napisał prawnik.
Stein podkreślił, że według aktu oskarżenia matka jednego z chłopców po usunięciu synów z obsady miała zapowiedzieć „zemstę” na Busfieldzie. Jak dodał, wcześniejsze dochodzenie nie wykazało żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa.
Do sprawy odniosła się również Christina McGovern, niezależna śledcza zatrudniona przez Warner Bros. „Na podstawie zarzutów i wszystkich zebranych dowodów, w tym zeznań licznych świadków, nie znalazłam żadnych dowodów potwierdzających, że pan Busfield dopuścił się niewłaściwego zachowania” – napisała, dodając, że aktor nigdy nie przebywał sam na planie z bliźniakami.
Czytaj też:
Dobra polska seria filmowa na HBO Max. Seans weekendowy – czas start!Czytaj też:
„Tajemnicza córka” Freddiego Mercury’ego nie żyje. Szokujące doniesienia zza oceanu
