„Tajemnicza córka” Freddiego Mercury’ego nie żyje. Szokujące doniesienia zza oceanu

„Tajemnicza córka” Freddiego Mercury’ego nie żyje. Szokujące doniesienia zza oceanu

Freddie Mercury 1984 rok
Freddie Mercury 1984 rok Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Tajemnicza historia, która od dawna dzieliła fanów Queen, teraz wywoływała dodatkowe, ogromne emocje.

Kobieta znana jako Bibi lub "B”, określana w amerykańskiej prasie jako „tajemnicza córka” Freddiego Mercury’ego, zmarła w wieku 48 lat. Informację przekazał jej mąż, ujawniając jednocześnie przyczynę śmierci.

„Mały skarb” był córką Freddiego Mercury’ego?

Jak podał wdowiec w oświadczeniu dla „Daily Mail”, Bibi zmarła „w spokoju po długiej walce z chordomą, rzadkim nowotworem kręgosłupa”. Kobieta osierociła dwóch synów w wieku dziewięciu i siedmiu lat. Jej mąż dodał również, że prochy Bibi zostały rozrzucone nad Alpami.

„B jest teraz ze swoim ukochanym i kochającym ojcem w świecie myśli” – napisał, nawiązując do Freddiego Mercury’ego, z którym kobieta miała łączyć szczególna relacja.

O istnieniu Bibi świat dowiedział się latem ubiegłego roku za sprawą książki „Love, Freddie”, autorstwa Lesley Ann Jones. To właśnie ona ujawniła, że wokalista Queen miał rzekomo córkę, którą nazywał „Bibi”, ale też czule określał mianem „trésor”, czyli „skarb”, oraz „małej żabki”. Według autorki Mercury miał utrzymywać z Bibi bliską więź aż do swojej śmierci w 1991 roku. Jones twierdziła również, że piosenkarz inspirował się tą relacją, pisząc utwory takie jak „Bijou” oraz „Don’t Try So Hard”.

Rzekoma córka wokalisty Queen „miała misję”

Po śmierci Bibi głos zabrała także Lesley Ann Jones, nie kryjąc emocji. „Jestem zdruzgotana stratą kobiety, która stała się moją bliską przyjaciółką” – napisała. Jak dodała, Bibi przez lata chciała zmierzyć się z narracją na temat życia Freddiego Mercury’ego i „zakwestionować kłamstwa oraz przerabianie jego historii”.

Autorka podkreśliła, że przez cztery lata ich współpracy Bibi była poważnie chora, ale nie zrezygnowała ze swojego celu. „Stawiała siebie i swoje potrzeby na ostatnim miejscu” – zaznaczyła.

Tajemnica pełna kontrowersji

Historia „tajemniczej córki” od początku budziła jednak kontrowersje. Mary Austin, wieloletnia partnerka i najbliższa przyjaciółka Freddiego Mercury’ego, otwarcie wyraziła swoje wątpliwości. W rozmowie z „The Sunday Times” przyznała, że nigdy nie słyszała o żadnym dziecku artysty ani o pamiętnikach, które miałyby potwierdzać istnienie takiej relacji.

„Freddie odznaczał się niezwykłą otwartością i nie wyobrażam sobie, żeby chciał lub był w stanie utrzymać tak radosne wydarzenie w tajemnicy” – mówiła. „Gdyby Freddie rzeczywiście miał dziecko, a ja nic o tym nie wiedziałam, byłoby to dla mnie zdumiewające”. Śmierć Bibi zamyka jeden z najbardziej tajemniczych i poruszających rozdziałów w historii Freddiego Mercury’ego i legendarnej grupy Queen.

Czytaj też:
Stockinger skaczący w biustonoszu. Widzowie zniesmaczeni
Czytaj też:
„Niebo. Rok w piekle” wraca z nowym odcinkiem. Wiemy, co się wydarzy

Źródło: WPROST.pl