Wellman na święta: Musimy zrobić wszystko, by politycy nie doprowadzili nas do wojny domowej

Wellman na święta: Musimy zrobić wszystko, by politycy nie doprowadzili nas do wojny domowej

Dorota Wellman
Dorota Wellman Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ LYKO / FOKUSMEDIA
– W rozmowach z przyjaciółmi słyszę: „Nie zapraszam go do domu, choć przez 30 lat zawsze bywał u nas w święta, bo boję się, że w środku wigilijnej wieczerzy będziemy sobie skakać do gardeł, rozgorzeje konflikt polityczny”. Fakt, iż podziały polityczne są w stanie zakończyć najpiękniejszą przyjaźń, to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogły nas spotkać – mówi „Wprost” dziennikarka Dorota Wellman.

„Wprost”: Za chwilę przy wigilijnych stołach składać będziemy sobie życzenia. Czego pani życzyłaby Polakom?

Najważniejsze życzenia teraz, to życzenia zdrowia i przetrwania pandemii. Nie ma dzisiaj niczego ważniejszego. Każdemu w Polsce, niezależnie od tego, po której stronie sporu politycznego stoi, życzę, żeby nie zachorował. Sama zachorowałam, i to ciężko, i wiem, jak wyniszczająca, mogąca pozostawić w organizmie trwały ślad, to choroba.

To życzenia najważniejsze, bo gdy czytam statystyki zgonów w Polsce z powodu COVID-19, jestem nimi naprawdę przerażona.

Jeszcze bardziej przeraża mnie to, jak nad codziennymi raportami, liczbami podawanymi przez ministerstwo zdrowia, przechodzimy do porządku dziennego. Ja się na to nie zgadzam!

Artykuł został opublikowany w 52/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 8

Czytaj także