Niezwykły strój Danuty Holeckiej. Zobaczcie, w co ubrała się na mecz Polaków

Niezwykły strój Danuty Holeckiej. Zobaczcie, w co ubrała się na mecz Polaków

Danuta Holecka
Danuta Holecka Źródło: YouTube / Telewizja Republika
Dziennikarka Telewizji Republika zaskoczyła telewidzów nietypowym rekwizytem. Na mecz ze Szwecją wzięła ze sobą niezwykły szalik.

We wtorek 31 marca piłkarskie emocje udzieliły się tysiącom Polaków. Biało-Czerwoni pod wodzą Jana Urbana byli bowiem o jeden mecz od występu na mundialu w Kanadzie, USA i Meksyku. Gdyby wygrali barażowy mecz ze Szwecją, zakwalifikowaliby się na turniej, w którym wystąpi rekordowa liczba uczestników. W tegorocznych mistrzostwach świata zagra aż 48 drużyn z całego globu.

Holecka kibicowała Polakom. Uwagę przykuł jej szalik

Niestety, mimo bramek Nicoli Zalewskiego i Karola Świderskiego nasza drużyna przegrała ze Szwedami 2:3 i ostatecznie eliminacje do turnieju zakończyła wielkim rozczarowaniem. Bramki Elangi, Lagerbielkego i Gyokeresa odebrały nadzieję polskim piłkarzom i kibicom, którzy w najróżniejszy sposób wspierali swoich reprezentantów.

W Telewizji Republika mecz Polaków oglądała i komentowała m.in. gwiazda stacji Danuta Holecka. Zainteresowanie internautów wzbudził strój dziennikarki, która przygotowała na to wydarzenie coś wyjątkowego. Na ramiona narzuciła szalik, który jednak nie przypominał typowych rekwizytów kibica. Oprócz godła Polski miał na sobie także nadruk z... twarzą Holeckiej.

„Tak, ma dystans do siebie” – pisał jeden z komentujących ten widok na X. „Klasa” – dodawał inny. „Ego jak u Trumpa” – krytykował kolejny internauta. „Ona jest cudowna” – zachwycała się pani Ola. „A gdzie baner o zbiórce?” – pytał uszczypliwie pan Piotr. Ktoś dzielił się spostrzeżeniem, że dziennikarka ma na sobie nie szalik, a narzutę. Inne osoby wyrażały tylko swoje rozbawienie: tekstowo lub przy pomocy emoji.

twitter

Kontrowersje po meczu Polski ze Szwecją. Był karny?

Na łamach portalu TVP Sport były sędzia międzynarodowy Rafał Rostowski wytknął arbitrowi wtorkowego spotkania poważny błąd. Jego zdaniem Slavko Vinčić mógł podyktować w pierwszym kwadransie rzut karny dla Polaków. Jak twierdził, dotknięcia piłki ręką przez Casha były przypadkowe i nie powinny przerywać gry.

„Polak poruszał się zgodnie z koordynacją ruchową, zgodnie z dynamiką ruchu, nie strzelił gola po kontakcie piłki z ręką, więc sędzia Slavko Vincić nie powinien był przerwać gry. Piłka potoczyła się do Roberta Lewandowskiego, który kopnął ją, ale został przy tym sfaulowany w polu karnym przez Carla Starfelta” – zauważał.

W drugiej części spotkania również doszło do kontrowersji. W polu karnym mógł być faulowany Jakub Kamiński, który wstawił nogę przed szwedzkiego obrońcę. Ten nie kopnął w piłkę, a w Polaka. Sędzia ze Słowenii nie zdecydował się jednak nawet na sprawdzenie sytuacji za pośrednictwem systemu VAR.

Czytaj też:
Tak Anna Lewandowska zareagowała po meczu Polaków. Jej słowa łamią serce
Czytaj też:
Robert Lewandowski wstrząsnął słowami o końcu. „Nie życzę tego nikomu”