Sara James przeprowadzi się do Stanów Zjednoczonych? Zdradziła swoje plany

Sara James przeprowadzi się do Stanów Zjednoczonych? Zdradziła swoje plany

Sara James
Sara James Źródło: Instagram / Sara James
Sara James wróciła do Polski ze Stanów Zjednoczonych, gdzie brała udział w amerykańskiej edycji „Mam talent”. Gwiazda w rozmowie z mediami zdradziła kilka szczegółów z udziału w show i opowiedziała o dalszych planach.

14-latka w finale amerykańskiego „Mam talent” zaśpiewała piosenkę „Running Up That Hill” z repertuaru Kate Bush. Wydawało się, że wykonaniem oczarowana była zarówno publika jak i jurorzy. Simon Cowell po raz kolejny zwrócił uwagę na młody wiek Sary James i jej sceniczną prezencję. Niestety mimo wielu pochwał, jakie usłyszała Polka w programie, odpadła już w pierwszym etapie finału, nie przechodząc do zwycięskiej piątki.

W odcinku, w którym poznaliśmy wyniki finaliści jeszcze raz prezentowali swoje umiejętności. Sara James miała okazję współpracować z zespołem Black Eyed Peas, z którym zaśpiewała piosenkę „Let's Get It Started”. Mimo że Polka nie wygrała formatu, to chwilę po ogłoszeniu wyników podziękowała za wsparcie i podkreśliła, że spełnia swoje marzenia. W poście na Instagramie podziękowała też wszystkim jurorom i pogratulowała innym finalistom. Opublikowała zdjęcie z tanecznym zespołem Mayyas, który wygrał amerykańską edycję „Mam talent”.

Sara James wróciła do Polski i zdradziła, jakie ma plany na przyszłość

Na lotnisku na Sarę James czekała masa fanów i dziennikarzy. Redakcji Plejady 14-latka opowiedziała o swoich dalszych planach i zdradziła kilka zakulisowych szczegółów. Opowiedziała też, jak przygotowywała się do występów. – Było sporo prób, ale jeśli było ich dużo, to robię to, co kocham, więc było cudownie. Było dużo przygotowań, żeby to było takie piękne. Uważam, że te wszystkie występy były niesamowite, więc trzeba było dużo pracować – powiedziała.

James wyznała też, że początkowo bała się jednego z jurorów – Simona Cowella, który uchodzi za najbardziej surowego. – Cudowny i bardzo ciepły człowiek. Bardzo się go bałam na początku, ale jak już go poznałam, wcisnął złoty przycisk, to już w ogóle wszystko puściło. Parę rzeczy Simon Cowell powiedział mi poza kamerami, więc zostawię to dla siebie. Mam nadzieję, że państwo to uszanują – podkreśliła. Nastolatka została też zapytana, czy otrzymała propozycję długotrwałej współpracy w USA. – Skupiam się na tym, gdzie jestem teraz, gdzie jestem teraz. Mamy dużo pracy, planów do zrealizowania i wydanie płyty oczywiście. Trzeba się na tym wszystkim skupić, na muzie przede wszystkim – wybrnęła nastolatka.

Sara James otwarcie przyznała, że nie wie jak potoczą się jej dalszej losy. Dziennikarka zapytała ją, czy zamierza wyprowadzić się do Stanów Zjednoczonych. – Nie wiem. Nic nie mówię, bo nie będę obiecywać. Zobaczymy moi drodzy – odparła tajemniczo.

Czytaj też:
Sara James dla „Wprost”: Spełniłam jedno z największych marzeń

Źródło: WPROST.pl / Plejada
 0

Czytaj także