„Zielona granica” z bardzo niską oceną na Filmwebie. Film nie wszedł jeszcze do kin

Dodano:
Kadr z filmu „Zielona granica” Źródło: YouTube / Kino Świat
„Zielona granica” Agnieszki Holland jeszcze nie miała premiery kinowej, a już jest oceniana na Filmwebie. Widzowie nie mają skrupułów – film ma bardzo niskie noty.

Film „Zielona granica” Agnieszki Holland 5 września miał premierę na 80. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. I chociaż tytuł „Biedne istoty” – najnowszy film Yorgos Lanthimos z Emmą Stone, Markiem Ruffalo i Willemem Dafoe w głównych rolach zdobył Złotego Lwa, jury nie zapomniało o polskiej reżyserce. „Zielona granica” została wyróżniona nagrodą specjalną, a Holland wygłosiła następnie ze sceny poruszające słowa o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, o której opowiada film.

– Od 2014 roku, kiedy rozpoczął się kryzys migracyjny, ok. 60 tys. ludzi umarło. Kiedy tu jesteśmy, sytuacja z mojego kraju, którą pokazaliśmy w filmie, nadal trwa. Ludzie nadal ukrywają się w lasach, odarci z godności, ze swoich praw, z bezpieczeństwa. Niektórzy z nich stracą życia nie dlatego, że nie mamy warunków, żeby ich przyjąć, ale dlatego, że nie chcemy – wyznała. Zaznaczyła, że nakręcenie filmu było jej obowiązkiem, chociaż nie był to łatwy proces.

Film Agnieszki Holland krytykowany

Film „Zielona granica” od samego początku budzi kontrowersje w Polsce. Głośno było o tym, że przy realizacji zdjęć konieczna byłą budowa zasieków z koncertiny, czyli żyletkowego drutu kolczastego. Internauci zwracali uwagę, że teren nie był w żaden sposób zabezpieczony. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Stanisław Żaryn w kwietniu pisał o tym, że przy tego typu obrazie „warto skorzystać z tych nagrań, które już są” i „nie wymyślać obrazków, które będą manipulacją".

We wrześniu, tuż po premierze „Zielonej granicy” w Wenecji, Zbigniew Ziobro napisał z kolei na platformie X (dawnym Twitterze), że „w III Rzeszy Niemcy produkowali propagandowe filmy pokazujące Polaków jako bandytów i morderców. Dziś mają od tego Agnieszkę Holland”. W odpowiedzi reżyserka zapowiedziała, że ma zamiar „bronić się na drodze prawnej”.

„Zielona granica”. Jakie film ma recenzje?

Film „Zielona granica” na razie widziała tylko widownia festiwalu w Wenecji. W tym momencie, na 14 recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, obraz ma wynik 86 proc. pozytywnych opinii. Co piszą krytycy?

„Niczym utalentowany dyrygent (Holland – red.) kieruje tą dużą orkiestrą muzyków, aby stworzyć niesamowite dzieło, które pozostanie w pamięci na długo po obejrzeniu” – oceniła Jo-Ann Titmarsh London Evening Standard.

„Mocny i potrzebny film” – napisał John Bleasdale z CineVue.

„»Zielona granica« nie zawsze jest tak subtelny, jak mogłaby być i prawdopodobnie nie miała najwdzięczniejszego zakończenia, ale 147-minutowy pokaz przykuł moją uwagę i nie mogę sobie wyobrazić, że ktokolwiek, kto ma choćby odrobinę empatii, nie został przez niego dotknięty” – napisał Zhuo-Ning Su z Awards Daily.

Na polskim Filmwebie obraz do tej pory oceniło 11 krytyków, co generuje jego ocenę 7,6/10.

„Ponadczasowa, ściskająca gardło, doskonale zrealizowana, uniwersalna opowieść o dewaluacji człowieczeństwa w naszych czasach” – napisała Karolina Korwin-Piotrowska.

„Mocne, bezkompromisowe, uniwersalne kino” – napisała Adriana Prodeus z Vogue'a.

„Przejmujący i rzetelny obraz ludzkich postaw wobec zła, które dzieje się tuż obok” – ocenił Krzysztof Kwiatkowski z Wprost.

"Zielona granica" z oceną widowni 2,5/10 na polskim Filmwebie

Przypomnijmy, film będzie miał swoją premierę dopiero w piątek 22 września. Już teraz jednak – co zaobserwować możemy na portalu Filmweb – internauci postanowili go ocenić. Ocenę „Zielonej granicy” wystawiło już ponad 5,5 tysiąca osób, dając produkcji wynik 2,5/10.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...