Nie żyje gwiazda „Harry'ego Pottera” i „Braveheart”. Michael Byrne miał 82 lata
Świat filmu pożegnał kolejnego cenionego aktora charakterystycznego. Michael Byrne, którego widzowie zapamiętali z ról w takich produkcjach jak „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I”, „Braveheart” czy „Indiana Jones i Ostatnia Krucjata”, zmarł w wieku 82 lat. Informację o jego śmierci przekazał brytyjski „The Guardian”.
Michael Byrne nie żyje. Ceniony aktor miał 82 lata
Według informacji opublikowanych przez „The Guardian” Michael Byrne zmarł 20 czerwca. Wiadomość o jego odejściu została jednak podana dopiero we wtorek. Nie ujawniono ani przyczyny śmierci, ani miejsca, w którym aktor zmarł.
Byrne przez ponad sześć dekad pozostawał aktywny zawodowo, budując imponujący dorobek zarówno w kinie, telewizji, jak i na deskach teatru. Choć najczęściej występował w rolach drugoplanowych, potrafił stworzyć bohaterów, którzy na długo zapadali widzom w pamięć.
Byrne znany był z ról w „Harrym Potterze”, „Braveheart” i „Indianie Jonesie”
Jedną z jego najbardziej rozpoznawalnych kreacji był bezwzględny nazista Ernst Vogel w filmie „Indiana Jones i Ostatnia Krucjata”. W „Braveheart” wcielił się w Smythe'a, żołnierza, który próbuje zgwałcić żonę Williama Wallace'a i ginie z rąk głównego bohatera.
Fani świata czarodziejów pamiętają go również z filmu „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I”, w którym zagrał starego Grindelwalda. Na ekranie pojawił się także jako niemiecki dowódca w wojennym filmie „Force 10 from Navarone”.
W jego filmografii znalazły się również takie tytuły jak „The Omen”, „Vampyres”, „Champions”, bondowski „Jutro nie umiera nigdy” oraz „Zdolny uczeń” w reżyserii Bryana Singera.
Kariera, która trwała ponad 60 lat
Michael Byrne urodził się 7 listopada 1943 roku w Londynie. Karierę rozpoczął na początku lat 60., występując w serialach „No Hiding Place”, „NET Playhouse”, „New Scotland Yard” i „Thriller”. Jego pierwszym filmowym występem był niewymieniony w czołówce epizod w produkcji „The Crimson Blade” z 1963 roku.
Równolegle rozwijał karierę teatralną. Występował między innymi z National Theatre Company Laurence'a Oliviera w Old Vic, a później grał w spektaklach „Death and the Maiden”, „Wiele hałasu o nic”, „Butley”, „The Cherry Orchard”, „The Seagull”, „Romeo i Julia” oraz „All My Sons”.
Michael Byrne pozostawił po sobie byłą żonę Carole Nimmons, która, jak przypomina „The Guardian”, „opiekowała się nim pod koniec jego życia”, a także córki Tarę i Bryony oraz wnuki: Toma, Chloe i Jasmine.