Ten kryminał ma ponad 50 lat i oceny 96 proc. Hit!
„Dotyk zła” po latach wrócił w pełnej krasie i na stałe wpisał się do kanonu „najlepszych filmów wszech czasów”.
Historia filmu „Dotyk zła”. Od chaosu do klasyki
„Dotyk zła”, kryminał z 1958 roku w reżyserii Orsona Welles'a, przez dekady przeszedł drogę, której nie powstydziłby się żaden filmowy bohater. Początkowo niedoceniony i przerobiony przez studio, dziś zajmuje wysokie miejsca w rankingach wszech czasów.
Produkcja z Charlton Heston i Janet Leigh zdobyła uznanie zarówno krytyków, jak i widzów. Na Rotten Tomatoes film osiągnął 96 proc. według Tomatometer i 92 proc. według Popcornmeter, bazując na ponad 25 tysiącach ocen. Serwis umieścił go także na 275. miejscu w zestawieniu 300 najlepszych filmów wszech czasów.
Akcja filmu rozgrywa się na granicy amerykańsko-meksykańskiej i zaczyna się od eksplozji samochodu-pułapki. W jej następstwie meksykański agent ds. narkotyków Miguel Vargas zostaje wciągnięty w śledztwo prowadzone przez kapitana policji Hanka Quinlana.
Szybko okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Vargas zaczyna podejrzewać, że Quinlan i jego partner manipulują dowodami, by skazywać niewinnych ludzi. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy żona agenta zostaje porwana i fałszywie oskarżona o morderstwo. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym stawką jest nie tylko prawda, ale i życie.
Film, który studio „naprawiło”, czyli zepsuło. Sukces przyszedł po latach
Kulisy powstania produkcji są niemal tak dramatyczne, jak jego fabuła. Film powstał na bazie powieści „Odznaka zła” z 1956 roku, a Welles został zaangażowany nie tylko jako aktor, ale też reżyser i scenarzysta.
W trakcie postprodukcji doszło jednak do poważnego konfliktu z wytwórnią Universal. Studio samodzielnie przemontowało film, dodając nowe sceny i zmieniając jego strukturę bez zgody twórcy. W odpowiedzi Welles stworzył szczegółową, 58-stronicową notatkę, w której opisał, jak powinien wyglądać ostateczny montaż.
Mimo trudnego startu i mieszanych recenzji „Dotyk zła” szybko zdobył uznanie w Europie, gdzie nagrodzono go m.in. na festiwalu filmowym w Brukseli w 1958 roku. W kolejnych dekadach krytycy zaczęli patrzeć na film zupełnie inaczej. W latach 70. uznano go za jedno z najważniejszych dzieł Wellesa.
W 1993 roku Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych wpisała film do Narodowego Rejestru Filmowego jako dzieło o szczególnym znaczeniu kulturowym, historycznym i estetycznym.
Przełom nastąpił w 1998 roku, kiedy montażysta Walter Murch odtworzył film zgodnie z wytycznymi Wellesa. Odrestaurowana wersja pozwoliła widzom zobaczyć historię w kształcie zbliżonym do pierwotnej wizji reżysera.
„Dotyk zła” – ponadczasowy kryminał
Dziś „Dotyk zła” regularnie wraca na festiwale, do kin studyjnych i na uczelnie filmowe. Nowe wersje w jakości 4K i wydania Blu-ray sprawiają, że kolejne pokolenia odkrywają ten tytuł na nowo.
Charlton Heston i Janet Leigh pozostają jednym z fundamentów legendy filmu. Sam Welles, mimo trudnych relacji z hollywoodzkim systemem, umocnił swoją pozycję jako jeden z najbardziej wizjonerskich twórców w historii kina. To jeden z tych przypadków, gdy czas zrobił coś, co rzadko się zdarza – uratował film i wyniósł go na poziom arcydzieła.