Węże 2025. Dwa tytuły zgarniają wszystko, co najgorsze
Miłość, wesele w Grecji i wielkie wejście influencerów na kinowe salony. Miało być intymnie i filmowo, wyszły… Węży, czyli nagrody dla najgorszych w branży filmowej.. Produkcja „Friz & Wersow. Miłość w czasach online” została jednym z najgłośniejszych „laureatów” tegorocznych antynagród.
Węże 2025. „Friz & Wersow. Miłość w czasach online” zmiażdżony
Węże, czyli nagrody dla najgorszych produkcji w polskim kinie, przyznawane od 2012 roku. W tegorocznej edycji konkurencja była wyjątkowo mocna, ale dwa tytuły szczególnie przyciągnęły uwagę kapituły.
Po pięć statuetek zdobyły film „Putin” Patryka Vegi oraz „Friz & Wersow. Miłość w czasach online” w reżyserii Krzysztofa Kuczkowskiego.
Produkcja influencerów miała być czymś więcej niż zwykłym projektem internetowych twórców. Film pokazywał ich związek z bardziej prywatnej strony, odsłaniał kulisy ślubu w Grecji i miał wpuścić widzów do „ich świata”.
Efekt? Jedna z najniżej ocenianych produkcji – średnia 2,3 przy 13 tys. recenzji na Filmwebie mówi sama za siebie.
Friz i Wersow odpowiadają na krytykę. „Ludzie z branży nam robią troszkę na złość”
Po jednym z seansów para odniosła się do fali negatywnych opinii. Ich zdaniem nie chodzi wyłącznie o sam film.
„Naszym zdaniem ogólnie nam robią ludzie z branży troszkę na złość, bo po prostu wiecie, wkurzają się, że możemy być w kinie” – powiedziała Wersow. „Raczej nikt, kto te opinie wystawia, nie oglądał filmu, bo zawsze jak się pytamy, to ludzie mówią, że im się podoba” – dodał Friz.
Kapituła, licząca blisko 200 osób, nie miała jednak wątpliwości. Film zdobył statuetki w kilku kluczowych kategoriach, a do każdej z nich dołączono kąśliwe uzasadnienia.
Najgorsza aktorka trafiła do Wersow – „W walce o Węża pokonała wiele zawodowych aktorek”.
Najgorszym aktorem został Friz – „Czasem najtrudniej jest zagrać wiarygodnie samego siebie”.
Nagrodę za najgorszy duet otrzymali wspólnie – „Wszystkiego najlepszego z okazji ślubu. I szczera prośba – wracajcie do internetu”.
Doceniono również utwór „Na zawsze” jako najgorszy teledysk okołofilmowy – „Bo oni w tym filmie też śpiewają. Czy są jakieś muzyczne odpowiedniki Węży? Pytam dla kolegów z akademii Fryderyków”.
Do tego doszła statuetka za najgorszy film influencerski – „Abordaż influencerów na kina w 2025 r. to jedno z ciekawszych wydarzeń socjologiczno-szołbiznesowych. Nie idźmy tą drogą”.