Henryk Gołębiewski szczerze o swojej emeryturze. „Myślałem, że dostanę góra 500 zł”
Henryk Gołębiewski pracy aktora poświęcał się przez ponad 50 lat swojej kariery. W jego dorobku znalazło się ponad 120 filmów i seriali. Ma na koncie niezapomniane klasyki, takie jak „Wakacje z duchami”, „Podróż za jeden uśmiech”, Stawiam na Tolka Banana czy „Edi”. Za ten ostatni film otrzymał w 2003 roku najstarszą polską nagrodę filmową – Złotą Kaczkę.
Jak żyje Henryk Gołębiewski? Aktor mówił o emeryturze
Z takim CV w Hollywood miałby pewnie jedną z najbardziej okazałych rezydencji. Realia PRL i początków III RP wyglądały jednak nieco inaczej, a sam aktor nie odłożył wielkiego majątku. Jak opowiedział w rozmowie z tygodnikiem „Życie na gorąco”, obecnie mieszka z żoną i córką na Mokotowie, w mieszkaniu o powierzchni 51 metrów kwadratowych.
Aktor ujawnił też wysokość swojej emerytury. Jak przyznał, każdego miesiąca otrzymuje 1600 zł. — Jestem już na emeryturze i dostaję 1600 zł miesięcznie, co i tak mnie zaskoczyło, bo myślałem, że dostanę góra 500 zł – podkreślał Gołębiewski.
Henryk Gołębiewski o skromnym życiu emeryta: Mam na swoje potrzeby
W wywiadzie zapewniał jednak, że mimo skromnych wpływów jest w stanie zachowywać stabilność finansową i dbać o swoje potrzeby. Przyznał, że jego rodzina nie posiada samochodu, ale też podkreślał, że go nie potrzebuje.
Henryk Gołębiewski ożenił się w styczniu 2007 roku, ma jedną córkę. Poza aktorstwem, trudnił się też pracą w ekipie remontowo-budowlanej. Na emeryturze zajmował się też montażem klimatyzacji.
Co ciekawe popularny przed laty aktor nadal pracuje. Pojawia się w serialu „Lombard. Życie pod zastaw”, gdzie gra rolę Józefa „Ziutka” Szaniawskiego, jednego z klientów lombardu.