Brooklyn Beckham przerywa milczenie i uderza w rodziców. „Byłem kontrolowany przez całe życie”

Dodano:
Konflikt w klanie Beckhamów Źródło: Shutterstock / BAKOUNINE
Rodzinne tabu pękło, a brudy wylały się do mediów. Brooklyn Beckham rzuca poważne oskarżenia pod adresem słynnych rodziców.

To jeden z najbardziej zaskakujących zwrotów w historii słynnej rodziny Beckhamów. Brooklyn Beckham opublikował w mediach społecznościowych obszerne i niezwykle emocjonalne oświadczenie, w którym oskarżył swoich rodziców o próbę kontrolowania jego życia oraz ingerowanie w relacje z żoną, Nicolą Peltz. 26-latek po latach milczenia zdecydował się ujawnić kulisy rodzinnych napięć, twierdząc, że nie miał już innego wyjścia.

Brooklyn Beckham: Milczałem przez lata, ale muszę powiedzieć prawdę

W serii relacji na Instagramie Brooklyn podkreślił, że przez długi czas robił wszystko, by prywatne sprawy nie trafiały do mediów. Jak zaznaczył, sytuacja zmieniła się w momencie, gdy jego zdaniem rodzice oraz ich otoczenie zaczęli przekazywać prasie własną wersję wydarzeń. „Milczałem przez lata i robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby te sprawy pozostały prywatne. Niestety, moi rodzice i ich zespół nadal zwracali się do prasy, nie pozostawiając mi innego wyjścia, jak tylko zabrać głos i powiedzieć prawdę” — napisał.

Syn słynnej pary przyznał, że po raz pierwszy w życiu czuje się wolny i gotowy, by stanąć w swojej obronie. Oskarżył rodziców o manipulowanie wizerunkiem rodziny w mediach oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które miały bezpośrednio wpływać na jego życie osobiste. Brooklyn twierdzi również, że jego rodzice od dawna próbowali podważyć jego relację z Nicolą Peltz. „Moi rodzice od dawna bezustannie próbowali zniszczyć mój związek — jeszcze przed moim ślubem — i to się nie skończyło” — napisał wprost.

Ślub w cieniu konfliktów. „Nigdy nie czułem się bardziej upokorzony”

W oświadczeniu pojawiły się także szczegóły dotyczące przygotowań do ślubu. Brooklyn przywołał historię sukni ślubnej Nicoli, którą według jego relacji Victoria Beckham miała przygotować, ale nieoczekiwanie odmówiła, zmuszając przyszłą synową do szukania innej kreacji w ostatniej chwili.

Najbardziej kontrowersyjny zarzut dotyczy jednak nacisków, jakie miały być wywierane na Brooklyna przed ślubem. Jak twierdzi, rodzice domagali się, by podpisał zrzeczenie się praw do nazwiska. „Moja odmowa wpłynęła na wypłatę pieniędzy i od tamtej pory nigdy nie traktowali mnie tak samo” — wyznał.

Szczególnie mocno wybrzmiewają fragmenty dotyczące samego dnia ślubu. Brooklyn opisał wydarzenia, które jak podkreśla do dziś są dla niego bolesnym wspomnieniem. „Noc przed naszym ślubem członkowie mojej rodziny powiedzieli mi, że Nicola »nie jest z krwi« i »nie jest rodziną«” — wspominał. Dodał także, że jego matka miała przejąć pierwszy taniec, który tradycyjnie zaplanował z żoną. „Tańczyła ze mną w bardzo niestosowny sposób na oczach wszystkich. Nigdy w życiu nie czułem się bardziej niekomfortowo ani bardziej upokorzony” — napisał.

Wizerunek ponad relacje? „To nie moja żona mnie kontroluje”

Brooklyn Beckham zarzuca rodzicom, że dla nich kluczowe znaczenie ma publiczny obraz rodziny oraz promocja marki Beckham. W jego ocenie rodzinne relacje miały być uzależnione od aktywności w mediach społecznościowych i gotowości do udziału w sesjach zdjęciowych. „Rodzinna »miłość« jest mierzona tym, jak często publikujesz w mediach społecznościowych albo jak szybko jesteś w stanie rzucić wszystko, by pojawić się na rodzinnej sesji zdjęciowej” — czytamy w oświadczeniu. Wspomniał także o sytuacji, w której Victoria Beckham miała odmówić pomocy Nicoli podczas akcji ratowania psów w czasie pożarów w Los Angeles.

Na koniec Brooklyn stanowczo odniósł się do narracji, jakoby to Nicola Peltz miała izolować go od rodziny. W jego ocenie prawda wygląda zupełnie inaczej. „Narracja, że to moja żona mnie kontroluje, jest całkowicie odwróceniem prawdy. Przez większość życia to moi rodzice mnie kontrolowali. Dorastałem z przytłaczającym lękiem. Po raz pierwszy w moim życiu — odkąd odsunąłem się od rodziny — ten lęk zniknął” — wyznał.

Jak ujawnił, obecnie kontakt z rodzicami odbywa się wyłącznie za pośrednictwem prawników. Relacje rodzinne utrzymuje jedynie z dziadkami.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...