Sean „Diddy” Combs odbywa karę więzienia, ale według relacji czterech mężczyzn przebywających w tej samej jednostce jego codzienność ma znacząco odbiegać od standardowych warunków panujących za kratkami. Rozmówcy NBC News twierdzą, że muzyk miał korzystać m.in. ze świeżej pościeli, nielegalnych telefonów i innych przywilejów. Przedstawiciel Combsa stanowczo kwestionuje te doniesienia i przekonuje, że jego klient przestrzega więziennych zasad.
Diddy miał zapewnić sobie szczególne warunki w więzieniu. Nielegalne telefony i alkohol
Sean Combs odbywa karę 50. miesięcy odosobnienia w FCI Fort Dix w New Jersey. Według czterech mężczyzn przebywających w tym samym oddziale muzyk miał stworzyć wokół siebie coś w rodzaju nieformalnego zaplecza usługowego.
Rozmówcy NBC News twierdzą, że Combs miał korzystać ze świeżo pościelonego łóżka, gotowanych na zamówienie posiłków, prania oraz masaży w stylu chińskim. Jeden z anonimowych informatorów przekonywał, że pozycja finansowa rapera ma mieć znaczenie również w warunkach więziennych.
„Jest miliarderem. Ludzie go podziwiają” – powiedział rozmówca NBC News. „Pieniądze to władza, zwłaszcza za kratkami”. Inny z mężczyzn opisywał sytuację znacznie dosadniej. „To nie jest jakieś normalne g**no, jakie widzi się w więzieniu. To jest bogate g**no” – powiedział w rozmowie z NBC. „Wygląda jak szaleństwo, ale znowu, to Diddy”.
Relacje rozmówców NBC News dotyczą również przedmiotów, których osadzeni nie powinni posiadać. Według tych informacji Combs miał korzystać z przemycanych telefonów komórkowych, za ich pomocą przeglądać Instagram oraz oglądać nagie zdjęcia o podtekście seksualnym przesyłane przez byłą dziewczynę.
Rozmówcy twierdzą także, że muzyk miał zdobywać w więzieniu lek przeciwdepresyjny, który według relacji miał być określany przez osadzonych mianem „rem-romów”. Źródła przypisują mu również korzystanie z nielegalnie dostępnego alkoholu.
Według jednej z relacji w weekendowe noce Combs miał mieć dostęp do ekskluzywnych alkoholi, które strażnicy rzekomo przemycali do zakładu, a następnie udostępniali wybranej grupie osadzonych. „Można tam dostać właściwie wszystko, oprócz klucza do drzwi wejściowych i kobiety” – powiedział jeden z rozmówców.
Według tych samych relacji Combs miał również zdobyć uszkodzony tablet, za pomocą którego oglądał filmy, w tym dokument „Sean Combs: The Reckoning”, wyprodukowany przez 50 Centa.
Przedstawiciel Diddy’ego odpowiada na doniesienia. Administracja Fort Dix komentuje problem przemytu
Przedstawiciel Seana Combsa w rozmowie z Fox News Digital zakwestionował przedstawiony obraz życia muzyka w więzieniu. Jego zdaniem media nadają zbyt duże znaczenie codziennym szczegółom dotyczącym pobytu rapera za kratkami.
„Ciągła kontrola każdego prozaicznego szczegółu życia Seana Combsa w więzieniu osiągnęła punkt, w którym media przedstawiają zwykłe życie więzienne jako news” – powiedział przedstawiciel Diddy’ego w rozmowie z Fox News Digital. „Jedyną prawdziwą wiadomością jest to, że Sean nadal odbywa karę zgodnie z przepisami i cierpliwie oczekuje na decyzję sądu w sprawie apelacji”.
Do informacji o rzekomym przemycie telefonów, narkotyków i alkoholu odniósł się również przedstawiciel FCI Fort Dix. Nie potwierdził konkretnych zarzutów dotyczących Combsa, ale przyznał, że przemyt zakazanych przedmiotów pozostaje problemem w federalnych zakładach penitencjarnych.
„Podobnie jak w przypadku wszystkich instytucji penitencjarnych, przemyt, zwłaszcza telefony komórkowe, narkotyki i broń, pozostaje stałym wyzwaniem i nadal zajmujemy się problemem przemytu do naszych zakładów” – powiedział przedstawiciel FCI Fort Dix w rozmowie z Fox News Digital. „Osadzeni nie mają prawa dostępu do telefonów komórkowych, a wszyscy osadzeni w Federalnym Biurze Więziennictwa (BOP), którzy naruszą zasady »Programu Dyscypliny Więziennej«, podlegają sankcjom”.
Administracja podkreśliła również, że jej zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa osadzonym, pracownikom oraz lokalnej społeczności. „Jesteśmy w pełni zaangażowani w ochronę wszystkich osób przebywających w naszych aresztach oraz w zapewnienie bezpieczeństwa personelu więziennego i okolicznych społeczności” – czytamy w oświadczeniu.
Przedstawiciel placówki zaznaczył jednocześnie, że ze względu na bezpieczeństwo i prywatność administracja nie komentuje potencjalnych zarzutów dotyczących niewłaściwego postępowania personelu ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza istnieniu konkretnych dochodzeń.
„Generalnie jednak możemy zapewnić, że zarzuty dotyczące niewłaściwego postępowania personelu są traktowane poważnie i, zgodnie z polityką krajową, w uzasadnionych przypadkach kierowane do dochodzenia” – podsumowano. „Incydenty potencjalnej działalności przestępczej lub niewłaściwego postępowania w obiektach BOP są dokładnie badane pod kątem potencjalnych konsekwencji administracyjnych lub postępowania karnego”.
Słynny raper odbywa karę i czeka na decyzję w sprawie apelacji
Sean Combs został skazany 3 października 2025 roku na karę 50 miesięcy więzienia. Sąd wymierzył mu również pięć lat dozoru kuratorskiego oraz grzywnę w wysokości 500 tys. dolarów. Jeszcze w tym samym miesiącu raper został przeniesiony do FCI Fort Dix, gdzie ma odbyć pozostałą część kary. Według informacji zawartych w materiale jego planowana data zwolnienia przypada na 21 stycznia 2028 roku.
Proces Combsa trwał osiem tygodni i zakończył się 2 lipca 2025 roku. Ława przysięgłych wysłuchała zeznań kilkudziesięciu świadków. Raper został uniewinniony z najpoważniejszych zarzutów, dotyczących handlu ludźmi w celach seksualnych oraz wymuszeń.
Combs złożył apelację. Jego prawnicy argumentują, że wyrok został wydany z naruszeniem prawa, ponieważ sędzia miał wziąć pod uwagę zarzuty, od których ława przysięgłych go uniewinniła.
Czytaj też:
Pamiętasz te hity z lat 90.? Sprawdzamy, co dziś robią ich wykonawcy Czytaj też:
Aktorka filmów dla dorosłych stworzyła gigantyczny hit. Do dziś przy nim tańczysz
