Zmarł Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Informację przekazała jego żona

Zmarł Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Informację przekazała jego żona

Adrian Szymaniak
Adrian Szymaniak Źródło: Instagram / anitaczylija
Adrian Szymaniak chorował na nowotwór. Uczestnik programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” zmarł 5 września.

Adrian Szymaniak zyskał sporą popularność dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Niestety, od pewnego czasu walczył z glejakiem IV stopnia. Od lipca 2025 roku próbował wyhamować postępowanie agresywnego nowotworu.

Zmarł Adrian Szymaniak. Był uczestnikiem „Ślubu od pierwszego wejrzenia”

Uczestnik telewizyjnego show w ostatnich miesiącach był poddawany intensywnemu leczeniu. Przechodził operacje, radioterapię, chemioterapię. Jego małżonka za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała, że zabiegi te nie przyniosły pożądanego skutku. Anita Szydłowska-Szymaniak pożegnała zmarłego i prosiła o pożegnanie go z godnością.

„Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania go w gronie najbliższych. Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii” – pisała żona Adriana Szymaniaka.

Pogrzeb Adriana Szymaniaka. Rodzina prosi o uszanowanie żałoby

„Prosimy, aby odejście Adriana i ból Jego najbliższych nie stawały się przedmiotem zainteresowania medialnego ani okazją do tworzenia i rozpowszechniania treści. Nie chcemy, aby ktokolwiek budował przekaz, zainteresowanie czy rozgłos na naszym cierpieniu. Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy” – dodawała.

W komunikacie na Instagramie podkreślała, że rodzina nie wyraża zgody na wykonywanie zdjęć z pogrzebu i nagrywanie uroczystości.

Czytaj też:
Prezenter TV Republika ukarany przez sąd. W tle sprawa Ziobry
Czytaj też:
Mel Gibson znów w ogniu krytyki. Tak się zachował

Źródło: WPROST.pl