„Jak można tulić psa i zjadać schabowego?”. Mocne słowa o hipokryzji i prawdzie, której wolimy nie znać

„Jak można tulić psa i zjadać schabowego?”. Mocne słowa o hipokryzji i prawdzie, której wolimy nie znać

Dorota Sumińska
Dorota Sumińska Źródło: Materiały prasowe / Wydawnictwo Literackie / Kamil Witkowski
„Nienawidzę ludzkości, kocham człowieka” – mówi Dorota Sumińska, bez ogródek oceniając nasz stosunek do zwierząt i natury. Wyjaśnia, dlaczego tak mówi.

Z Dorotą Sumińską rozmawiamy o tym, czego możemy się nauczyć od wilka, golca piaskowego i gołębia, i co zrobiliśmy nie tak, że dziś ludzkość jest… chorobą zakaźną toczącą tę piękną planetę.

Dorota Sumińska – lekarka weterynarii, popularyzatorka wiedzy o zwierzętach, autorka licznych książek dla dzieci i dorosłych. Wspólnie z córką Martą Stachowiak na kanale „Zwierzę Ci się” dzieli się wiedzą i doświadczeniem na temat opieki nad zwierzętami, a swój dom zamieniła w oazę szczęścia dla wielkiej gromady psów i kotów. 15 lipca premierę miała jej najnowsza książka „Bądź jak wilk, a staniesz się człowiekiem. Czego możemy się nauczyć od zwierząt”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Andrzej Kwaśniewski, „Wprost”: Jako kociarz spodziewałem się kolejnej książki o kocie. Tymczasem głównym bohaterem, którego na dodatek mamy sobie brać za wzór, jest wilk istota trochę demonizowana w naszej kulturze.

Dorota Sumińska: Już chyba mniej niż kiedyś. Choć wilk wciąż bywa krzywdzony przez stereotypy, tak samo jak wszystkie zwierzęta udomowione i dzikie, którym człowiek zrobił tyle złego.

Skąd akurat wilk i skąd taki szeroki dobór bohaterów? Od wilka po golca piaskowego, to raczej mało znane stworzenie.

Mnie interesuje każde życie. Dlatego w książce jest ogromna rozmaitość: owady, mięczaki, ssaki, ptaki. Ja uważam, że od każdego gatunku możemy się czegoś nauczyć. Tylko nam się nawet nie chce patrzeć. Mijamy wszystko kompletnie obojętnie i nie wiemy nic o gatunkach, które dzielą z nami życie od tysięcy lat. Co my wiemy o kotach? Co my wiemy o psach, gołębiach?

My wiemy o zwierzętach tyle, ile smakują. Interesuje nas różowa masa w sklepie, nie to, kim jest świnia, krowa, kura, koń.

Jesteśmy okrutnymi ignorantami. Zresztą lepiej nie wiedzieć, prawda? Wygodniej. Bo gdybyśmy wiedzieli i poznali, nie przeszłoby nam przez gardło.

Bo dla ludzi zwierzęta dzielą się na te do przytulania i te do zjadania?

To nie zwierzęta się dzielą, to my je dzielimy. Ja tego nie jestem w stanie pojąć. Jak można tulić i całować swojego psa albo kota i zjadać schabowego? Jeżeli miałabym kogoś zjeść, to najpierw musiałabym się dowiedzieć, kto to jest.

Artykuł został opublikowany w 30/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl