Znana polska piosenkarka znalazła się w centrum poważnej sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia, w którym mowa o stracie wielu milionów złotych. Głównym oskarżonym jest z kolei były mąż artystki, który według prokuratury miał dopuścić się działań na szkodę inwestorów.
Akt oskarżenia przeciwko Dorocie R.
Jak podaje Onet, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Dorocie R. przedstawiono zarzut pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę 12 mln 293 tys. 161 zł i 10 gr.
Głównym oskarżonym w sprawie jest jej były mąż Emil S. Śledczy wskazują, że w toku postępowania zastosowano szereg zabezpieczeń majątkowych obejmujących gotówkę, roszczenia cywilne, nieruchomości, samochody oraz zegarki.
„W przedmiotowej sprawie wydano szereg postanowień o zabezpieczeniu majątkowym na gotówce, roszczeniach cywilnych, nieruchomościach, samochodach, zegarkach na łączną kwotę ponad 12 mln zł i prawie 60 tys. euro. Czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, czyny zarzucane Dorocie R. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10” – przekazała prokuratura w oficjalnym komunikacie.
Czego dotyczy sprawa?
Według ustaleń śledczych Emil S. prowadził firmę producencką Ent One Investments. Miał pozyskiwać inwestorów, obiecując im zyski związane z produkcjami filmowymi realizowanymi przez spółkę.
Prokuratura twierdzi jednak, że pieniądze wpłacane przez inwestorów zniknęły z kont przedsiębiorstwa. W miarę narastania roszczeń dotyczących zwrotu środków miały zostać podjęte kolejne działania związane z działalnością gospodarczą oskarżonego.
Jak wynika z ustaleń śledczych, Emil S. założył na Malcie nową firmę pod nazwą Ent One Studios Limited. Wspólniczką w spółce została jego ówczesna żona, Dorota R. Według prokuratury do maltańskiego podmiotu miały trafić środki wyprowadzone wcześniej z Polski. Śledczy zarzucają artystce, że pomagała w utworzeniu spółki.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest od 2021 roku. Teraz, po zakończeniu śledztwa, sprawą zajmie się sąd, który oceni zgromadzony materiał dowodowy i rozstrzygnie o odpowiedzialności oskarżonych. Warto podkreślić, że skierowanie aktu oskarżenia nie jest równoznaczne z uznaniem winy. Ostateczne rozstrzygnięcie należy do sądu.
Czytaj też:
Krytycy dają mu 8,4/10. Najlepszy taki serial na HBO Max? Czytaj też:
Wielki powrót kultowego kryminału! Tutaj go znajdziecie
