Ma prawie 50 lat i bije rekordy! Ten album i dziś rządzi na Spotify

Ma prawie 50 lat i bije rekordy! Ten album i dziś rządzi na Spotify

Stevie Nicks z Fleetwood Mac
Stevie Nicks z Fleetwood Mac Źródło: Shutterstock / Adam McCullough
Absolutny klasyk, który nie chce się zestarzeć. Po blisko 5 dekadach wciąż jest na listach przebojów, nie tylko winyli, ale i Spotify.

Są albumy, które żyją chwilą, i są takie, które uparcie odmawiają przejścia na emeryturę. Ten drugi przypadek to rzadki gatunek i właśnie dlatego historia „Rumours” Fleetwood Mac wciąż robi wrażenie, nawet w epoce playlist i algorytmów.

„Rumours” od Fleetwood Mac – prawie 5 dekad wciąż na topie. Wszędzie!

Blisko pół wieku po premierze album Fleetwood Mac z 1977 roku nadal znajduje się w ścisłej czołówce najważniejszych wydawnictw w historii muzyki. Co więcej, według danych Spotify to najstarsza płyta w zestawieniu 100 najpopularniejszych albumów wszech czasów na tej platformie.

Z wynikiem 8,3 mld odtworzeń „Rumours” wciąż przyciąga kolejne pokolenia słuchaczy. To właśnie na tej płycie znalazły się takie utwory jak „Dreams”, „Go Your Own Way” czy „The Chain”, które do dziś pozostają jednymi z najbardziej rozpoznawalnych nagrań zespołu. W późniejszych wydaniach pojawił się także bonusowy „Silver Springs”.

Sukces albumu nie ogranicza się tylko do streamingu. „Rumours” sprzedał się w ponad 40 mln egzemplarzy na całym świecie, co czyni go jednym z najlepiej sprzedających się albumów w historii.

W 1978 roku płyta zdobyła nagrodę Grammy w kategorii Album Roku podczas 20. gali rozdania tych wyróżnień. Trafiła także do Galerii Sław Grammy jako jedno z najważniejszych wydawnictw w dorobku zespołu.

Ta płyta to fenomen list przebojów. Niezmienny faworyt krytyków i fanów

Jedenasty album studyjny Fleetwood Mac zapisał się także w historii zestawień Billboard. Spędził na liście Billboard 200 aż 683 tygodnie, w tym 31 tygodni na pierwszym miejscu. Co szczególnie imponujące, niemal 50 lat po premierze „Rumours” nadal utrzymuje się w zestawieniu – w najnowszym notowaniu z 9 maja 2026 roku zajmuje 28. miejsce.

Album od lat pojawia się w rankingach najlepszych płyt wszech czasów. W zestawieniu magazynu „Rolling Stone” z 2020 roku uplasował się na 7. miejscu. Wcześniej znalazł się także na 16. pozycji listy VH1 oraz na 11. miejscu rankingu Apple Music.

Co ciekawe, „Rumours” pozostaje jedynym albumem z lat 70., który znalazł się w pierwszej setce Spotify. Kolejne miejsca zajmują już młodsze wydawnictwa – „Thriller” Michaela Jacksona z 1982 roku oraz „Nevermind” Nirvany z 1991 roku.

Historia „Rumours” to dowód na to, że prawdziwe muzyczne klasyki nie potrzebują nostalgii, żeby przetrwać. Wystarczy, że są… po prostu dobre. I najwyraźniej to wciąż wystarcza.

Czytaj też:
Artur Rojek odpalił się w urodziny. „Gruby, mały” – napisał i dołożył archiwalną fotkę
Czytaj też:
Wodecki tym dowcipem rozkładał towarzystwo. Artysta o wielkim sercu kończyłby dziś 76 lat

Źródło: WPROST.pl