Dziecięce gwiazdy, które były żywicielami rodzin. Od Sydney Sweeney po Zendayę

Dziecięce gwiazdy, które były żywicielami rodzin. Od Sydney Sweeney po Zendayę

Sydney Sweeney podczas Berlinale 2023
Sydney Sweeney podczas Berlinale 2023 Źródło: Wikimedia Commons / Elena Ternovaja / Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0
Wiele gwiazd, które zaczynały jako dzieci, nie tylko dobrze się bawiło – utrzymywało całe rodziny. Dziś mówią o tym bez ogródek.

Dziecięca sława brzmi jak spełnienie marzeń, ale rachunki płaci się bardzo szybko. Na dodatek dosłownie i to za całą rodzinę. Na rozrywki i kaprysy najczęściej po prostu brakowało.

Dzieci, które stały się „żywicielami rodziny”. Od Demi Lovato po Sydney Sweeney

Nie wszystkie gwiazdy pochodzą z uprzywilejowanych domów. Część z nich jako pierwsza w rodzinie trafiła na plan filmowy czy scenę i niemal od razu zaczęła zarabiać więcej niż dorośli wokół nich. To zmieniało wszystko, także układ sił w domu.

Wielu młodych artystów otwarcie przyznaje, że od początku kariery wspierało bliskich finansowo. Niektórzy, jak Sydney Sweeney, angażowali się nawet w utrzymanie domu rodziców, zanim jeszcze na dobre zaistnieli w branży. Inni nie mieli wyboru. Pochodzili z robotniczych rodzin i aktorstwo było dla nich po prostu jednym ze sposobów na to, by zarobić na chleb. Byli i tacy, którzy utrzymywali rodziny będąc jeszcze niemowlakami — tak szybko trafili na ekran, czy do reklam i natychmiast zaczęli całkiem godziwie zarabiać.

Nikt z nich dzisiaj tego nie żałuje. Utraconego zapewne dzieciństwa, tego, że jak Melissa Joan Hart nie mogli sobie kupić lalki Barbie, bo całą gwiazdorską gażę przekazywali na rodzinę. Każdy z nich podkreśla role odpowiedzialności: za rodziców, za młodsze rodzeństwo. Nie narzekają, są dumni z tego, że mogli pomóc.

Dziecięce gwiazdy, które utrzymywały swoje rodziny

Zendaya

Zendaya w rozmowie z magazynem „Vogue” w kwietniu 2024 r. przyznała, że dziecięca sława to dla niej temat złożony. „Nie wiem, czy miałam wybór” – powiedziała portalowi. „Mam skomplikowane uczucia dotyczące dzieci, sławy i bycia w centrum uwagi, a także bycia aktorką dziecięcą”.
„Widzieliśmy wiele przypadków, w których to było szkodliwe” – kontynuowała. „Myślę, że dopiero teraz, jako dorosła, zaczynam myśleć: »Och, no dobra, chwila: robiłam tylko to, co znałam, i to jest wszystko, co znałam«”.
Aktorka podkreśliła, że sukces w młodym wieku wpłynął na jej rodzinę. „Poczułam, że zostałam wrzucona w bardzo dorosłą pozycję: bardzo wcześnie stałam się żywicielką rodziny, role się często zamieniały, po prostu dojrzewałam” – wyjaśniła.

Melissa Joan Hart

Aktorka znana głównie z tytułowej roli w serialu „Sabrina, nastoletnia czarownica” oraz jego fabularnych ekranizacjach wspominała swoje doświadczenia podczas występu w ABC Audio i programie „Pop Culture Moms” w „Good Morning America”.
„Czułam, że muszę się zachowywać, żeby być dla nich wzorem do naśladowania” – powiedziała. „Wiesz, pieniądze, które zarobiłam na reklamach i w serialu „Klarysa wyjaśni wszystko” czy za inne moje role aktorskie, zawsze trafiały do rodziny”.
„Musiałam wybrać Barbie i, kiedy dorosłam, niektórzy mówili: »Och, to nie w porządku. Powinnaś była zatrzymać pieniądze«” – dodała. „A ja myślałam… Wolałabym mieć co jeść i dopilnować, żeby moje rodzeństwo miało dobre ubrania i rowery na święta, wiesz, takie rzeczy. Więc zdecydowanie chciałam być za nich odpowiedzialna”.

JoJo Siwa

Amerykańska piosenkarka, tancerka, aktorka i osobowość medialna zaczęła karierę jako dziecko i szybko stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych gwiazd. W podcaście „Call Her Daddy” w kwietniu 2024 r. opowiedziała o wpływie sukcesu finansowego na jej rodzinę.
„Moja mama powiedziała mi dziś coś naprawdę miłego” – powiedziała Siwa. „Kiedy jesteś dzieckiem, 15 procent każdego zarobionego grosza trafia na konto (aby chronić jej zarobki). Moi rodzice myśleli, że kiedy skończę 18 lat, dostanę pieniądze z konta, wezmę wszystkie i będę mieć je wszystkie dla siebie”.
„Zawsze się tego bali, zawsze się bali. Po prostu dlatego, że możliwość zostawienia ich na lodzie była tuż obok” – kontynuowała. „Ludzie już to robili. Dziecięce gwiazdy też to robiły, ale ja nigdy nie zrobiłabym tego mojej rodzinie”.

Sydney Sweeney

Sydney Sweeney nie ukrywa, że początki jej kariery były trudne. W wywiadzie dla „Women’s Health” opowiadała o poświęceniach rodziny. „Widziałem, jak moi rodzice wiele stracili. Złożyliśmy wniosek o upadłość, a oni stracili dom nad jeziorem” – powiedział Sweeney. „Nie było nas stać na życie w Los Angeles. Nie było nas stać na życie nigdzie indziej”.
Aby pomóc, pracowała m.in. w Universal Studios i podejmowała się różnych zajęć. „To było trudne, bo wspierali moje marzenie i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym robić cokolwiek innego” – wyjaśniła. „Nie chciałam ich zawieść. Nieważne, ile to zajmie, miałam zagrać w serialu telewizyjnym lub filmie i nie zamierzałam przestać, dopóki coś się nie wydarzy”.
Z czasem mogła się odwdzięczyć – odkupiła rodzinny dom nad jeziorem i spłaciła kredyt hipoteczny swojej mamy.

Demi Lovato

Demi Lovato w podcaście „4D with Demi Lovato” wróciła do momentu, gdy jako nastolatka stała się głównym źródłem utrzymania. „Zauważyłam, że kiedy w młodym wieku znalazłam się w centrum uwagi i zostałam żywicielką rodziny… nie było podręcznika dla moich rodziców, który mówiłby: »Oto co zrobić, żeby wychować dziecięcą gwiazdę«” – powiedziała.
„Kiedy więc próbowali mnie uziemić, gdy miałam 17 lat, mówiłam: »To ja płacę rachunki«. I teraz aż mnie skręca, gdy myślę o tym podejściu” – dodała. „Ale kiedy świat stawia cię na piedestale, wydaje ci się, że nie możesz zrobić nic złego. Z wiekiem postrzegam moich rodziców jako duże dzieci”.

Keke Palmer

Amerykańska aktorka i piosenkarka szybko odczuła ciężar odpowiedzialności finansowej. W rozmowie z „Los Angeles Times” opowiadała o zmianie ról w rodzinie po przeprowadzce do Los Angeles.
„Doszło do punktu, w którym mój tata nie mógł już pracować, bo gdyby pracował, nie miałby kto zaopiekować się moją starszą siostrą i młodszym rodzeństwem, bo mama zawsze była ze mną” – powiedziała. „Więc role się zamieniły. Zostałam żywicielką rodziny, bo moja kariera przynosiła najwięcej pieniędzy”.
Z czasem pojawiła się presja. „Zaczęłam zdawać sobie sprawę, że to ja jestem żywicielką rodziny i że jeśli ja nie będę miała pracy, to kto ją będzie miał?” – mówiła. „To postawiło nas w absurdalnej sytuacji”.

Cole Sprouse

Gwiazdor serialu „Riverdale”, który zaczął grać jako niemowlę razem z bratem Dylanem, w podcaście „Call Her Daddy” mówił o realiach dziecięcej kariery.
„Są, powiedzmy, dzieci aktorów, które decydują się to robić, i są też dzieci z klasy robotniczej, które, przynajmniej w naszym przypadku… Chodzi mi o to, że zaczęło się to tak naprawdę od sposobu na zarobienie na chleb” – powiedział.
Dodał, że nie żałuje swojej drogi zawodowej. „Teraz dostałem życie, w którym przede wszystkim panuje stabilność finansowa, a w wielu przypadkach także nadwyżka, co jest efektem ubocznym 30 lat pracy i poświęcenia mojego dzieciństwa”.
Czytaj też:
Hit HBO Max w jeden dzień stał się numerem jeden na Netflix. O co chodzi?
Czytaj też:
Ten serial przez lata przyciągał tłumy Polaków. Powstaje nowa odsłona kryminału

Źródło: WPROST.pl