Alarm przed Oscarami 2026. FBI ostrzega przed możliwym atakiem

Alarm przed Oscarami 2026. FBI ostrzega przed możliwym atakiem

Oscar, statuetka
Oscar, statuetka Źródło: Shutterstock / LanKS
Największa noc Hollywood w tym roku odbędzie się pod szczególną ochroną. Służby informują o możliwym ataku.

Organizatorzy gali Oscarów zapowiadają wzmocnione środki bezpieczeństwa po tym, jak w ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o alercie FBI dotyczącym potencjalnego ataku dronów na Kalifornię. Choć władze podkreślają, że nie ma informacji o bezpośrednim zagrożeniu, służby i producenci ceremonii nie zamierzają pozostawiać niczego przypadkowi.

Oscary 2026 pod specjalną ochroną

Na kilka dni przed ceremonią w Dolby Theatre w Los Angeles producenci transmisji – Katy Mullan i Raj Kapoor – zapewnili podczas konferencji prasowej, że bezpieczeństwo uczestników wydarzenia jest absolutnym priorytetem.

„Mamy wsparcie FBI i policji Los Angeles, a to ścisła współpraca” – powiedział Kapoor. Podkreślił, że przygotowanie gali tej skali wymaga precyzyjnej koordynacji działań.

„Ten program musi działać jak w zegarku. Ale chcemy, żeby każdy, kto jest uczestnikiem tej gali, ogląda program, a nawet jest jego fanem, stojąc poza barierkami, czuł się bezpiecznie, chroniony i mile widziany, więc naszym zadaniem jako zespołu producenckiego jest dopilnowanie, żeby to się przełożyło na całość”.

W praktyce oznacza to wzmocnioną obecność służb, ścisłą współpracę z federalnymi agencjami i dodatkowe procedury bezpieczeństwa wokół jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu światowego show-biznesu.

FBI ostrzega przed możliwym atakiem

Komentarze producentów pojawiły się, jak podaje The Hollywood Reporter, niedługo po informacjach o alercie FBI, który miał zostać rozesłany do organów ścigania w Kalifornii. Według doniesień amerykańskich mediów federalna agencja ostrzegła o potencjalnym scenariuszu odwetowego ataku ze strony Iranu.

„Niedawno uzyskaliśmy informację, że na początku lutego 2026 roku Iran rzekomo planował przeprowadzenie niespodziewanego ataku przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych z niezidentyfikowanego statku u wybrzeży Stanów Zjednoczonych, a konkretnie na nieokreślone cele w Kalifornii, w przypadku, gdyby Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na Iran” – głosił alert, cytowany przez amerykańskie media.

Jak zaznaczono w dokumencie, służby nie dysponują jednak dodatkowymi szczegółami dotyczącymi potencjalnego ataku.„Nie posiadamy żadnych dodatkowych informacji na temat czasu, metody, celu ani sprawców tego domniemanego ataku”.

Służby w stanie podwyższonej gotowości

Władze lokalne zapewniają, że monitorują sytuację na bieżąco. W oświadczeniu przekazanym mediom Departament Szeryfa Hrabstwa Los Angeles podkreślił, że służby pozostają w stanie zwiększonej czujności.

„W świetle obecnych wydarzeń na świecie Departament utrzymuje podwyższony poziom gotowości i zachowuje wzmożoną czujność, nadal chroniąc mieszkańców hrabstwa Los Angeles. Ściśle współpracujemy z naszymi federalnymi i lokalnymi partnerami w organach ścigania, aby wymieniać się informacjami wywiadowczymi i monitorować trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, a także oceniać jego potencjalne skutki dla naszych społeczności”.

Służby podkreślają również, że analizowane są różne możliwe scenariusze zagrożeń.„Bezpieczeństwo publiczne pozostaje naszym najwyższym priorytetem. W ramach naszych działań przygotowawczych stale zwracamy uwagę na wszystkie potencjalne zagrożenia, w tym ataki na samotnych aktorów, uśpione komórki oraz zaawansowane zagrożenia technologiczne lub cybernetyczne”.

Napięcie na świecie wpływa na Hollywood. Gubernator Kalifornii: Monitorujemy sytuację

Choć producenci Oscarów nie odnieśli się bezpośrednio do konkretnego alertu FBI, ich deklaracje pojawiły się w momencie rosnącego napięcia geopolitycznego. Od końca lutego trwają działania militarne wymierzone w irańską infrastrukturę wojskową i nuklearną, koordynowane przez administrację Donalda Trumpa oraz Izrael.

W związku z tym w amerykańskich służbach bezpieczeństwa pojawiły się obawy, że Iran mógłby próbować dokonać odwetowych działań na terytorium Stanów Zjednoczonych. Do sprawy odniósł się również gubernator Kalifornii Gavin Newsom, który zapewnił, że władze stanowe analizują wszelkie potencjalne zagrożenia. „Stale współpracuję z funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa i wywiadu, w tym z @Cal_OES, aby monitorować potencjalne zagrożenia dla Kalifornii – w tym te związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie” – napisał w serwisie X.

Jednocześnie uspokajał opinię publiczną.„Chociaż obecnie nie jesteśmy świadomi żadnych bezpośrednich zagrożeń, pozostajemy przygotowani na każdą sytuację kryzysową w naszym stanie”. W praktyce oznacza to jedno: podczas tegorocznej gali Oscarów – tradycyjnie przyciągającej największe gwiazdy kina – czerwony dywan będzie pilnowany jeszcze bardziej niż do tej pory.

Czytaj też:
Upadek króla Hollywood. „To piekło” – mówi z więzienia
Czytaj też:
Timothée Chalamet rozwścieczył artystów. „Uważaj chłopcze…”