Timothée Chalamet rozwścieczył artystów. „Uważaj chłopcze…”

Timothée Chalamet rozwścieczył artystów. „Uważaj chłopcze…”

Timothee Chalamet
Timothee Chalamet Źródło: Newspix.pl / ABACA
Na kiepski żarcik pozwolił sobie jeden z nominowanych do tegorocznych Oscarów. Jedno zdanie wystarczyło, by wywołać burzę w świecie sztuki.

Timothée Chalamet, jeden z najgłośniejszych aktorów młodego pokolenia i tegoroczny nominowany do Oscara, nieoczekiwanie znalazł się w ogniu krytyki. Powód? Niefortunny komentarz o balecie i operze, który błyskawicznie obiegł internet i rozsierdził artystów na całym świecie.

Kontrowersyjna wypowiedź Timothée Chalameta

Pod koniec lutego 2026 roku aktor pojawił się na wydarzeniu CNN & Variety Town Hall. W rozmowie z Matthew McConaugheyem opowiadał o kondycji branży filmowej oraz o tym, co motywuje go do pracy.

W pewnym momencie odniósł się do projektów, które przyciągają publiczność do kin, wspominając m.in. tytuły takie jak „Barbie”, czy „Oppenheimera”, na które jego zdaniem ludzie pójdą zawsze i zrobią wszystko, żeby to zrobić „i głośno i dumnie o tym mówić”, po czym nieoczekiwaniu zajął się innymi sztukami. „Nie chcę pracować w balecie albo operze czy przy rzeczach, o których mówi się: „hej, utrzymajmy to przy życiu, chociaż nikogo to już nie obchodzi".

Aktor natychmiast spróbował złagodzić swoje słowa. „Z całym szacunkiem dla ludzi baletu i opery. Właśnie straciłem 14 centów na oglądalności. … Bez powodu narażam się na krytykę” – przyznał.

instagram

Instytucje kultury odpowiadają

Wypowiedź szybko stała się viralem i wywołała ostrą reakcję środowiska artystycznego. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się komentarze artystów oraz instytucji związanych z operą i baletem.

Do dyskusji włączyły się m.in. słynna Metropolitan Opera oraz Royal Ballet and Opera. Instytucje opublikowały nagrania pokazujące kulisy pracy artystów i przypominające o znaczeniu obu dziedzin dla światowej kultury.

Metropolitan Opera udostępniła na Instagramie film zza kulis przygotowań do spektakli. Pod nagraniem pojawił się krótki podpis: „To dla Ciebie, @tchalamet”.

Gwiazdy krytykują słowa aktora. „Uważaj chłopcze”...

Komentarz aktora nie umknął także innym gwiazdom. Jedną z osób, które zdecydowały się zabrać głos, była Doja Cat. Artystka opublikowała na TikToku film, który później został usunięty, w którym odniosła się do jego wypowiedzi.

„Opera ma 400 lat. Balet ma 500 lat” – napisała Doja. „Ktoś o nazwisku Timothée Chalamet, nawiasem mówiąc wielki facet, miał czelność powiedzieć przed kamerą, że nikogo to nie obchodzi. Jestem pewna, że można teraz wejść do opery, miejsca będą zajęte, a nikt nie odzywa się ani słowem podczas spektaklu, bo wszyscy darzą go ogromnym szacunkiem. Istnieje etykieta związana z operą. Istnieje etykieta związana z baletem. To niesamowite. To niesamowite medium teatralne. Jest cholernie piękne”.

Sprawę skomentowano także w programie „The View”. Współprowadząca Whoopi Goldberg zwróciła uwagę na fakt, że rodzina aktora ma związki ze światem tańca.

„Pochodzisz z rodziny tanecznej, więc kiedy krytykujesz czyjąś formę sztuki, to nie jest przyjemne” – powiedziała Whoopi. „Prawdopodobnie nie zdawałeś sobie z tego sprawy, dopóki nie powiedziałeś: »O, mam kłopoty«, ale potem podniosłeś to jeszcze bardziej i powiedziałeś: »14 centów«. Nie, kiedy ludzie się wkurzą, to będzie o wiele więcej niż 14 centów, więc uważaj. Tylko mówię. Uważaj, chłopcze. … On jest dla mnie chłopcem. Naprawdę, nie przepraszaj, kiedy obraziłeś. To nie brzmi dobrze. Nie możesz powiedzieć: »Och, to głupota, bez urazy«. To absolutny brak szacunku” – stwierdziła bezpardonowo.

Burza tuż przed Oscarami

Cała sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych i branżowych dyskusjach. Kontrowersja pojawiła się w szczególnie gorącym momencie dla aktora – zaledwie kilka dni przed galą Oscarów 2026.

Timothée Chalamet jest w tym roku nominowany w kategorii „Aktor pierwszoplanowy” za rolę w filmie „Marty Supreme”. Zamieszanie wokół jego słów na chwilę przyćmiło jednak rozmowy o samej nominacji.

Czytaj też:
Co zjedzą zwycięzcy Oscarów? Menu z Balu Gubernatorów robi ogromne wrażenie
Czytaj też:
Ten 4-odcinkowy brytyjski serial to petarda! Jest teraz na HBO Max