Katarzyna Błażejewska-Stuhr w „Pytanie na śniadanie” otwarcie opowiedziała o osteoporozie, z którą się mierzy. Żona Macieja Stuhra nie ukrywa, że choroba przyniosła lęk, ograniczenia i trudne decyzje.
Osteoporoza i życie na hamulcu
Dietetyczka od lat promuje zdrowy tryb życia. Tym większym zaskoczeniem była dla niej diagnoza przewlekłej choroby szkieletu, która znacząco zwiększa ryzyko złamań. W połowie lutego w mediach społecznościowych wyznała, że odkąd dowiedziała się o osteoporozie, zrezygnowała ze wspinaczki, którą regularnie trenowała.
„Odkąd wiem, że mam osteoporozę, przestałam chodzić na ściankę. Czekam, aż będzie można wdrożyć leczenie, ale diagnoza się przedłuża, a przecież na linie szansa na upadek i złamanie nie jest tak znowu wielka, więc poszłam dziś z dziewczynami” — napisała.
Jednak powróciła do ulubionych zajęć. „Nie spadłam, nie połamałam się, przełamałam swój ogromny lęk. Nie miałam radości, którą znam ze wspinaczki, ale zrobiłam pierwszy krok” — przyznała szczerze.
„Była to bardzo trudna diagnoza”. Codzienność z obciążeniami
W „Pytaniu na śniadanie” Błażejewska-Stuhr mówiła wprost o emocjach, które towarzyszą jej od momentu diagnozy. – „Była to bardzo trudna diagnoza, bo nagle mam lęk i obawy na przykład – w tym roku nie pojechałam na narty, bo się bałam, że mogę się połamać i będzie to zbyt uciążliwe” – wyznała.
Rozpoznanie okazało się dla niej zaskoczeniem. Jak dodała, przyczyną problemów są zmiany przy tarczycy. – „Okazuje się, że mam guzy przy tarczycy, które powodują, że ta osteoporoza się rozwija, więc najpierw musimy z tym sobie poradzić, żeby zacząć wzmacniać kości” – tłumaczyła. Na razie leczenie osteoporozy zostało wstrzymane. Czeka na kolejne wyniki i decyzję lekarzy.
Zanim terapia ruszy, musi funkcjonować z ograniczeniami. Jak zdradziła, w codziennym życiu pomaga jej kamizelka obciążeniowa, która zwiększa nacisk na kości podczas zwykłych czynności. To jeden ze sposobów, by wspierać organizm w czasie oczekiwania na dalsze kroki medyczne.
Czytaj też:
Hakiel o Kurskich na weselu Cichopek: „Kalkulacja biznesowa”. Padły mocne słowaCzytaj też:
„Dawno mi nic tak dobrze nie weszło”. To ubóstwiany serial, który... mało kto zna
