Joanna Lazer, znana jako Ruda z rockowego duetu Red Lips, od lat kojarzona jest z energią, charyzmą i charakterem mocnym jak jej głos. Tymczasem za kulisami jej życia rozgrywał się dramat, o którym przez długi czas nie mówiła publicznie.
Trzy razy usłyszała, że serce przestało bić
W najnowszym odcinku podcastu „co przekazuJESZ” wokalistka po raz pierwszy zdecydowała się opowiedzieć o swoich trzech poronieniach zatrzymanych i o tym, jak blisko była rezygnacji z marzeń o macierzyństwie.
„Myślałam, że nigdy nie będę mamą” – mówi Joanna Lazer bez patosu, wprost w oczy prowadzącej Agacie Gwiazdowskiej.
Artystka opowiada o trzech momentach, w których lekarze informowali ją o obumarciu ciąży. O ciszy w gabinecie i drodze do domu, kiedy świat toczy się dalej, jakby nic się nie stało. Jedną z najtrudniejszych chwil były święta Bożego Narodzenia spędzone na oddziale patologii ciąży. „Nie chciałam, żeby ktokolwiek mnie odwiedzał” – przyznaje.
W rozmowie wokalistka mówi otwarcie o procedurach medycznych po stwierdzeniu obumarcia ciąży, ale przede wszystkim o ogromnym obciążeniu psychicznym, jakie niesie za sobą powtarzająca się strata. „Ból fizyczny ma swój początek i koniec. Ból emocjonalny trwa bezustannie” – to zdanie już teraz wywołuje ogromne poruszenie w mediach społecznościowych.
Najtrudniejsza jak podkreśla, nie była jednak sama hospitalizacja, lecz myśl, że może nigdy nie zostać mamą. „Ta myśl rozdzierała mi serce” – wyznaje.
Komentarz, który zabolał najbardziej
Joanna Lazer nie unika też tematu społecznej presji. Wspomina o bolesnych komentarzach, z jakimi mierzą się kobiety starające się o dziecko. Jeden szczególnie zapadł jej w pamięć: „To może lepiej adoptuj”. Jak podkreśla, w takich momentach kobieta nie potrzebuje rad ani ocen. Potrzebuje wsparcia.
Wokalistka przyznaje, że zdarzyło jej się przerwać koncert, gdy wykonywana piosenka przywołała najtrudniejsze wspomnienia. Publiczność widziała charyzmatyczną Rudą – nikt nie wiedział, co dzieje się za kulisami. O show-biznesie mówi bez złudzeń: „Blaski to momenty. Cienie to norma”.
„To był dla mnie cud”
W rozmowie pojawia się też wątek dzieciństwa – relacja z mamą, wychowanie przez babcię i deficyty, które, jak sama przyznaje, mogły odcisnąć piętno na jej dorosłym życiu.
Po latach walki i kolejnych stratach Joanna Lazer zaszła w ciążę naturalnie. „To był dla mnie cud” – przyznaje teraz. Jej historia porusza tysiące kobiet, które w ciszy przechodzą przez podobne doświadczenia i które w słowach Rudej mogą znaleźć coś, czego szukają najbardziej – poczucie, że nie są same.
Czytaj też:
Dramat legendy Perfectu. Zbigniew Hołdys prosi o pomocCzytaj też:
„Francuskie Oscary” rozdane. Oto najwięksi wygrani!
