Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat. Informację śmierci znanej aktorki potwierdził duchowny związany ze środowiskiem artystycznym, ksiądz Andrzej Luter.
Przez ponad 20 lat wcielała się w postać Marii Zięby w serialu „Na Wspólnej”, a szeroką rozpoznawalność przyniosły jej role filmowe z lat 70. i 80. Wystąpiła jako Kasia w filmie „Wesele” w reżyserii Andrzej Wajda oraz jako Mada Müller w „Ziemia obiecana”. Publiczność zapamiętała ją także jako Miećkę Aniołową w serialu „Alternatywy 4”. Na ekranie pojawiła się również w produkcjach „Znachor”, „Człowiek z żelaza” oraz w serialu „Dom”, gdzie grała Halinę Jańczak. Łącznie miała na koncie ponad 70 ról filmowych.
Była jednak nie tylko ikoną ekranu, ale i teatru. Debiutowała w Studenckim Teatrze Satyryków, gdzie występowała na początku lat 70. Następnie związała się z Teatrem Narodowym w Warszawie, w którym grała w latach 1972–1985. Na tej scenie stworzyła ważne role, między innymi Panny Młodej w „Weselu”, Goplany w „Balladynie” oraz Telimeny w „Panu Tadeuszu”.
Gwiazdy żegnają Bożenę Dykiel. Tomasz Stockinger: Była wzorem
Po tym, jak do mediów trafiła informacja o śmierci aktorki, kilku artystów z jej otoczenia zdecydowało się na podzielenie się osobistymi wspomnieniami związanymi z Bożeną Dykiel.
Między innymi Tomasz Stockinger zdecydował się pożegnać aktorkę na antenie TVN24. Grał z nią w kultowym „Znachorze”. Aktor wcielił się tam w rolę hrabiego Leszka Czyńskiego, a Bożena Dykiel grała Sonię, bratową właściciela młyna.
– Pokazywała z pięknym rezultatem wszystkim, jak można o siebie dbać, jak można w późniejszym wieku pięknie się prezentować, mieć znakomitą figurę, dobry humor, dobre samopoczucie, żeby było ciągle do przodu. I ona była takim wzorem. Dlatego ta wiadomość, która do mnie dociera dzisiaj, jest w ogóle w takiej sprzeczności z tym, co nam Bożena pokazywała przez tyle lat – mówił aktor.
Ujawnił, że „dochodziły do niego skrawki wiadomości, że Bożena gorzej się czuje, że ma kłopoty zdrowotne”, ale nie spodziewał się, że dzisiejszego poranka polski internet obiegnie tak smutna wiadomość. – Na pewno Bożena byłaby jedną z ostatnich osób, z którymi spodziewałbym się żegnać tego wczesnego dzisiejszego poranka – mówił. – Ciągle jeszcze nie dociera do mnie ta wiadomość. Nie rozumiem tego, jak osoba, która przecież tak pięknie się prezentowała przez ostatnie lata właśnie jako wzór, taka pani w starszym wieku, ale ciągle jeszcze dziewczyna… Nie rozumiem tego, jak to się stało – dodał aktor na antenie TVN24.
Ewa Gawryluk w poruszającym wspomnieniu o Bożenie Dykiel. „Ciocia dżemowa”
Dziennikarzom TVN24 udało się połączyć także z aktorką Ewą Gawryluk, która wspólnie z Bożeną Dykiel pracowała na planie serialu „Na Wspólnej”. Podzieliła się osobistym wspomnieniem.
– Trudno mi nawet o Bożence mówić w czasie przeszłym, bo w sercu, w głowie cały czas w głowie mam ją, widzę ją. Ta rodzinność Bożeny wpływała na nas na planie. Pracowałyśmy razem od 20-kilku lat – mówiła gwiazda.
Aktorka opowiedziała o atmosferze, jaką wokół siebie roztaczała Dykiel. Podkreśliła, że była niezwykle rodzinną, ciepłą osobą. – Gdy moja Marysia (córka Ewy Gawryluk – red.) była malutka i czasem była na planie, nazywała Bożenkę „ciocią dżemową”, ponieważ Bożenka nie mając wtedy jeszcze swoich wnuków, przynosiła dla Marysi dżemy, zrobione specjalnie, bo wiedziała, że Maria je lubi. Dżemy truskawkowe – mówiła z rozczuleniem.
Gawryluk dodała, że zmarła aktorka była „człowiekiem pełnym energii, zawłaszczała przestrzeń, w której się znajdowała, była pełna radości i optymizmu, którym zarażała wszystkich na planie”.
– Jako Maria Zięba miała dużo scen w swojej kuchni serialowej i tam naprawdę gotowała – ujawniła Ewa Gawryluk. – Brała sprawy w swoje ręce i gotowała gar zupy dla ekipy – dodała.
Wspomniała też jeden ze swoich ostatnich kontaktów z Bożeną Dykiel. – Ostatni SMS mam z teraz, z Sylwestra, gdy życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego na nowy rok. Na pewno nie wykasuję tego SMS-a. Robi się człowiekowi ciepło na to wspomnienie. To wyrwa w sercu – powiedziała.
Resort kultury żegna Bożenę Dykiel
Pożegnanie 77-letniej aktorki w mediach społecznościowych zamieściło również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wybitnej aktorki Bożena Dykiel. Jej niezwykły talent i charyzma na stałe zapisały się w historii polskiego teatru, kina i telewizji” – czytamy we wpisie na koncie resortu, opublikowanym na portalu X.
„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie, bliskim oraz wszystkim, którzy cenili jej twórczość” – dodano.
twitterCzytaj też:
Leszek Staroń nie żyje. Wybitny reżyser miał 86 latCzytaj też:
Był gwiazdą PRL-u. Później przez chorobę stracił dach nad głową
