Ola Ciupa, gwiazda show-biznesu i mediami społecznościowymi, ujawniła, że jej życie zawodowe mogłoby potoczyć się w zupełnie innym kierunku. Ma takie wykształcenie, że teraz chcą ją widzieć na uczelni.
Ola Ciupa zaskakuje wyznaniem. „Chcielibyście chodzić do mnie na wykłady?”
Ola Ciupa na trwałe zapisała się w popkulturze dzięki pamiętnemu występowi na Eurowizji u boku Cleo i Donatana. Jako blondwłosa Słowianka przyciągała uwagę widzów, w skąpym stroju udając na scenie, że pierze pranie jak za dawnych czasów, na tarce. Od tamtego momentu konsekwentnie buduje swoją medialną pozycję jako influencerka, modelka, twarz kampanii reklamowych, a także DJ-ka.
Jej życie prywatne również regularnie trafia na nagłówki portali. Tym bardziej że obecnie związana jest z Pawłem Bombą, influencerem i freak fighterem powiązanym w sprawię oszustw finansowych. Wcześniej przez pięć lat tworzyła związek z raperem Kubańczykiem, ale układ rozpadł się z hukiem, rzekomo z powodu uzależnienia artysty.
Kim jest celebrytka? Takie ma wykształcenie!
Podczas niedawnej sesji Q&A na Instagramie Ola Ciupa odpowiedziała na pytania zadawane przez obserwatorów. Największe zaskoczenie przyszło przy pytaniu o wykształcenie.
Okazało się, że influencerka posiada dyplom uczelni wyższej i tytuł magistra kosmetologii. To jednak nie wszystko. Jak sama ujawniła, jej macierzysta uczelnia zaproponowała jej znacznie więcej niż tylko sentymentalny powrót w mury szkoły.
„Moja uczelnia chce, żebym została wykładowcą”
Ciupa przyznała, że otrzymała propozycję objęcia posady wykładowczyni. Choć na razie nie podjęła ostatecznej decyzji, nie ukrywa, że taka perspektywa jest dla niej kusząca.
„Jestem magistrem kosmetologii. Moja uczelnia chce, żebym została u nich wykładowcą. Chcielibyście chodzić do mnie na wykłady? Może za parę lat się zdecyduję. Chciałabym, tylko na razie za dużo się dzieje” — napisała na Instagramie.
Czy influencerka rzeczywiście zamieni świat eventów, kampanii i social mediów na salę wykładową? Na razie pozostawia sprawę otwartą, ale jedno jest pewne — to wyznanie zaskoczyło nawet jej najbardziej wiernych fanów. Postarają się o studencki indeks?
Czytaj też:
Izabella Miko w „Tańcu z Gwiazdami”, w sieci burza. „Przecież ona jest tancerką!”Czytaj też:
Luty startuje na HBO Max z hukiem! Ogrom mega nowości – thrillery i kryminały królują!
