Poruszające wyznanie Moniki Olejnik. „Kiedy uderzył mnie drugi raz, odeszłam”

Poruszające wyznanie Moniki Olejnik. „Kiedy uderzył mnie drugi raz, odeszłam”

Monika Olejnik
Monika Olejnik Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Monika Olejnik ujawniła swoją bolesną przeszłość. Impulsem stał się film „Dom dobry” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego.

Przy okazji premiery filmu „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego, Monika Olejnik zdobyła się na poruszające wyznanie. Dziennikarka TVN24 przyznała, że podobnie jak główna bohaterka produkcji, padła ofiarą przemocy domowej.

– Byłam bardzo młoda, kiedy pierwszy raz wyszłam za mąż. Mąż okazał się przemocowcem, znęcał się nade mną. Kiedy uderzył mnie drugi raz, nie czekałam. Stwierdziłam, że muszę od niego odejść i się rozwieść. Zabrałam mojego misia, zadzwoniłam do rodziców i powiedziałam, że wracam – podkreśliła prowadząca program „Kropka nad i”.

Dramatyczne słowa Moniki Olejnik. Mąż zgotował jej piekło

O szczegółach swojej historii Monika Olejnik opowiedziała na łamach magazynu „Viva”. – Otrzymałam rozwód z orzeczeniem jego winy. Ale nie byłam w tym sama. Miałam wsparcie rodziców, co jest szalenie ważne. Nikt mi nie mówił, że on się zmieni albo że to jest moja wina, bo go sprowokowałam. Oprócz księdza, który kazał mi wrócić do mojego oprawcy – stwierdziła.

Dziennikarka TVN24 dodała, że „temat jej rozwodu po latach stał się pożywką dla prawicowych dziennikarzy, którzy próbowali wykorzystać sytuacje do ataku na nią”. – Nazwali moją walkę o rozwód donosem na byłego męża. Następnie w jednej z gazet ukazało się zdjęcie zaniedbanego grobu mojego pierwszego męża, przemocowca, z którym po rozwodzie nie miałam żadnego kontaktu. Nigdy go już więcej nie zobaczyłam – relacjonowała.

Monika Olejnik o przemocy wobec kobiet

Monika Olejnik zaznaczyła, że „dramaty kobiet często rozgrywają się w ciszy, za zamkniętymi drzwiami”. – Sprawcami wielokrotnie są mężczyźni z kompleksami, którzy nie odnajdują się w zmieniającym się świecie. Młodzi mężczyźni, którzy nie są tak ambitni jak kobiety, nie mają takich motywacji jak one. Poszukują środowisk i liderów, którzy dadzą im tę siłę. Świat męski w zbyt wielu miejscach karleje – oceniła gospodyni „Kropki nad i”.

Czytaj też:
Nietypowe zachowanie dziennikarza TV Republika. Wszystko zarejestrowały kamery
Czytaj też:
TV Republika rzuca wyzwanie gigantom. To zobaczą widzowie