„Skrajnie niebezpieczne zachowanie”. Marianna Schreiber potraktowana gaśnicą

„Skrajnie niebezpieczne zachowanie”. Marianna Schreiber potraktowana gaśnicą

Lasuczita i Marianna Schreiber
Lasuczita i Marianna Schreiber Źródło: YouTube / @RockyBalboa1990
Rywalka Marianny Schreiber w Prime MMA spryskała influencerkę pianą z gaśnicy. Zszokowana celebrytka oburzała się tym faktem w sieci, ale internauci szybko przypomnieli jej incydent sprzed roku.

– Kochani, nie spodziewałam się czegoś aż takiego, że zostanę zaatakowana gaśnicą bezpośrednio w twarz – poinformowała Marianna Schreiber na krótkim nagraniu, do którego dołączyła moment ataku. „Zaatakowała mnie prosto w twarz gaśnicą. Ledwo żyję” – pisała influencerka na X.

Marianna Schreiber zaatakowana gaśnicą

Całe zdarzenie swoimi telefonami nagrywało kilka różnych osób, a różne ujęcia błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Widzimy na nich, jak z bardzo bliskiej odległości Saar „Lasuczita” Sise pryska pianą w twarz Marianny Schreiber. Obie panie mają zmierzyć się 10 stycznia w walce w ramach gali Prime MMA.

W rozmowie z kanałem „FanSportu TV” Schreiber opisała całe zdarzenie ze swojej perspektywy. – Weszłam do studia nagrań i powiesiłam płaszcz. Ona coś do mnie krzyknęła, więc po prostu się odwróciłam – zaczęła.

– Odwróciłam się z szacunku do niej, ale wtedy ona wystartowała w moją stronę z gaśnicą do tego stopnia, że nie byłam w stanie się ruszyć. To moja wina, nie powinnam się odwracać. Jak cię jakieś patusy wołają na ulicy, to się nie odwracasz – tłumaczyła celebrytka.

– Ja po prostu zaczęłam chłonąć tę gaśnicę nosem, twarzą, oczami – wszystkim, i momentalnie chciało mi się wymiotować. Zaczęłam kaszleć, dusić się, upadłam na kolana. Potem dostałam ataku zimna, zrobiło mi się strasznie zimno i nie mogłam się ruszyć. Nawet nie wyszłam do tego face-to-face, nie byłam w stanie – podkreślała Schreiber.

Schreiber mówi o przekroczeniu granic. Krótka pamięć?

Influencerka stwierdziła, że granice zostały przekroczone. – Wydarzyło się zbyt wiele i uważam, że niektórzy na za dużo sobie pozwalają i nie znają granic. Nie znają granic, po prostu. Jak można się wobec drugiej osoby tak zachować? Rozumiem, że to są freak fighty i że cokolwiek może się wydarzyć, ale wszystko ma swoje granice. Granice człowieczeństwa, których się nie przekracza, jakieś zasady humanitaryzmu – proste – podsumowała.

Internauci komentujący to zdarzenie błyskawicznie zwrócili uwagę na krótką pamięć Marianny Schreiber. Niemal równo rok temu sama potraktowała gaśnicą aktywistów w siedzibie „Ostatniego Pokolenia” w Warszawie. Na nagraniach z tamtego incydentu wyraźnie widać, że nie dbała wcale o zachowanie bezpiecznej odległości od atakowanych osób.

Po wszystkim nie wyraziła też skruchy. Przekonywała za to, że w Niemczech ta organizacja została uznana za terrorystyczną. – Oni w Polsce mają pobłażane, dostają mandaty w wysokości 1000 zł. Dlatego wracają z powrotem na ulicę, bo wiedzą, że im nic nie grozi. Moja sytuacja to był akt desperacji, bezsilności. Obrony mnie, mojej rodziny, innych obywateli – przekonywała. „Kto gaśnicą walczy, od gaśnicy ginie” – podsumował wydarzenia konferencji Prime jeden z użytkowników X.

Prime MMA. Strażacy zszokowani wydarzeniami na konferencji

Do zdarzenia odniósł się największy portal zajmujący się tematyką pożarnictwa i bezpieczeństwa. Przedstawiciele Remiza.pl podkreślali, jak nieodpowiedzialnie zachowano się na gali freak fightów. „Marianna Schreiber została zaatakowana gaśnicą i opryskana proszkiem prosto w twarz podczas dzisiejszego panelu Prime MMA – to skrajnie niebezpieczne zachowanie, które mogło zakończyć się poważnymi konsekwencjami dla zdrowia, a cała sytuacja pokazuje, do jakiego poziomu patologii potrafią dziś schodzić niektóre wydarzenia i ich odbiór w internecie, z czym zdecydowanie trzeba walczyć” – pisano w komentarzu.

twitter

Czytaj też:
„Marianna Schreiber ostro o Mariannie Schreiber”. Internauci bezlitośni dla influencerki
Czytaj też:
„Nowy rok, nowa ja”. Nie zgadniecie, co wymyśliła Schreiber

Źródło: WPROST.pl / FanSportu TV